Wczoraj załatwiałem kremację i pogrzeb. Matka nie chciała księdza, także będzie skromnie i szybko. rozesłałem info i poszedłem trochę sprzątać szpargały. Poinformowałem też rodzinę, że dziś rano jest wystawienie ciała żeby mogli się pożegnać. Przyjechałem wcześniej, żeby z nią posiedzieć chwile sam, ale w sumie wyszło, że siedziałem z nią sam na sam do końca.
Chyba grabarzowi (czy jak się nazywają ci co zabierają ciało do krematorium) zrobiło się lekko przykro jak się
Chyba grabarzowi (czy jak się nazywają ci co zabierają ciało do krematorium) zrobiło się lekko przykro jak się









źródło: 2350043e0ae44d7d90323eff5a32e4f8
Pobierz