Polecam #film "Jiro śni o sushi" z 2011r. Bardzo dobrze zrobiony dokument o sushi masterze Jiro, właścicielu jednej z najlepszych podobno knajp z surowizną na świecie. Jeżeli ktoś lubi takie jedzenie, to znajdzie tu sporą dawkę #foodporn. Film o obsesji w dążeniu do doskonałości i różnych konsekwencjach takiego podejścia do życia, o japońskiej filozofii pracy i oczywiście o roli tradycji. Z zaskakująco dobrym i mocnym wątkiem relacji między Jiro a jego
@ratty: To oczywiste, ale jak na pierwszy raz to jakiś zestaw za dyszkę jest w sam raz, jak zasmakuje to tani (ale mały) posiłek, jak nie to nie aż taka wielka strata :D
@Edom: W suszarni też możesz dostać jakiś mały tani zestaw na początek, to moim zdaniem lepsza opcja ;) A często jest tak, że ten za dychę z marketu nie smakuje (bo to szajs) i potem chodzą po świecie tacy w nienawiści do sushi wychowani ( ͡° ͜ʖ ͡°)