Mircy z #wroclaw
dopiero co wprowadzonam do tego pięknego miasta i chciałabym zainaugurować swój pobyt jakimś legendarnym #sushi . Może być drogo, może być tanio, ale ma być tak żebym piszczała z zachwytu nad smakiem. I żeby serwowali duże, ciepłe krewety w tempurze. W Łodzi jest Atosushi, a jaki lokal mi polecicie we Wrocławiu?
@kiboq: cenowo powinno Cię wyjść 2-3x taniej.
- ryż był jakiś megatani w Lidlu 4 zł za worek. normalnie kosztuje 8-10 w zależności od producenta i sklepu
- nori kupowałem w Almie kupowałem (gdy się to jeszcze opłacało) hurtem 50 nori za chyba 30 zł, obecnie już jest po 50 więc wychodzi prawie to samo co kupno 8 za 10 zł.
- ocet niestety wszędzie drogi, tu raczej Alma. w Tesco
@kiboq: awokado+łosoś (nie musi być surowy, może być wędzony) to imho najlepsze połączenie. paluszki krabowe to trochę gówno. polecam ci do tego marynowany imbir, ale jako dodatek, a nie składnik samego futomaki. możesz jeszcze delikatnie posypać czarnym sezamem