Gryzie mnie sumienie. 01.09, w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, chłopak, pomiędzy 12. a 14. rokiem życia, na ul. Marcelińskiej w Poznaniu zaproponował mi dowolną pomoc w zamian za 3 złote, bo potrzebował je zbierając na szkołę. Będąc w szoku (dziwna dla mnie sytuacja) i spiesząc się na pociąg po pracy, zignorowałem to. A jeżeli on faktycznie z różnych powodów nie ms kasy na książki, zeszyty, itp.? Proszę o info na priv jeśli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reBR: znam chłopaczka ktory chodzi i zagaduje zawsze "dzien dobry ja mam takie jednorazowe pytanie, czy moglbym pomoc w czym panu/panstwu, potrzebuje pieniedzy na pilet na pociag" i widzialem go w odstepie tygodnia, dwoch wiec raczej nie zbieral na pociag. ale mial wiecej niz 12, raczej kolo 15-16
  • Odpowiedz
Mirki mam dylemat...
Wczoraj niestety potrąciłem psa, pies zmarł u weterynarza, nie było szans dla niego.
Wyskoczył zza samochodu, nie miałem szans żeby go wyminąc tym bardziej że biegł do kości wielkości tych z kreskówek. Pies uciekł właścicielom i pół dnia biegał bezpańsko po dzielnicy.
Dziś zauważyłem że mam dość widoczny odprysk/pękniety lakier i lekko pękniety zderzak.
Zastanawiam się czy dzwonić i pytać czy mają może OC w życiu prywatnym i ściągnąć jakiś
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@s0k0l_pl: Ja raz jadąc przez moją wieś potrąciłem psa. Po prostu właściciel nie zamknął bramy wjazdowej na posesję, pies wyskoczył, nie było szans, żeby go nie trafić. No i też skończyłem z pękniętym zderzakiem. Zatrzymałem się, streściłem właścicielowi posesji sytuację i krótko powiedziałem, że płaci za naprawę zderzaka, albo dzwonię (o ironio) po psy. Grzecznie dał gotówkę na klejenie i lakiernika.

  • Odpowiedz
  • 5
Zawsze jak się pomyle i komuś zle wskaże drogę, to przez resztę dnia mam wyrzuty sumienia. Ten kto tez tak macie Mireczki?
#sumienie #smuteczek
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, co ten człowiek ze zmęczenia to ja nie.

Poszłam sobie bardzo ładnie z ranka na uczelnie, bo dobry student chodzi nawet na wykłady. Ale to były ćwiczenia.

W rezultacie nie wyspałam się, bo ranek no i zapomniałam wziąć zeszytu czy długopisu.

I
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach