Idzie garbaty o północy przez cmentarz. Nagle zza grobu wyskakuje zjawa i mówi:
- Dawaj pieniądze!
- Nie mam.
- A co masz?
- Garb.
- To dawaj.
I zabrał. A garbaty szczęśliwie wrócił do domu i opowiedział o wszystkim kumplowi - kulawemu. Kulawy chciał być znowu zdrowy i poszedł w nocy na cmentarz. Historia się powtórzyła. Wyskakuje zjawa i mówi:
- Masz garb?
- Nie.
- To masz!

#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #
Facet chciał się pozbyć kota.
Wywozi go dwie ulice dalej, wraca do domu, a kot na wersalce.
- No ku*wa!
Wkurzony pakuje go znów do samochodu, jedzie 5 ulic dalej, wyrzuca kota do lasu i wraca.
Wchodzi do domu, a kot znów na wersalce.
- Nosz ku*wa jego mać!
Teraz już cały w nerwach zabrał kota poza miasto, wjechał w las, wyrzucił kota i wraca.
Jadąc dzwoni do żony:

- jest kot
#suchar
Przychodzi syn ze szkoły:
- Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
- A co się stało?
- Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do #!$%@?, co za różnica?
- Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
- Tato, byłeś już w szkole?
- Jeszcze nie.
-