Pewien pan szedł przez miasto i nagle strasznie zachciało mu się sikać. W pobliżu nie było żadnej toalety, a do domu daleko, więc poszedł za mur kościelny. Akurat kiedy sikał, niedaleko przechodziła zakonnica, podeszła do niego i się zapytała: - Czy mogę chwycić twoje jajko? Pan pomyślał: "Pewnie nigdy nie miała w ręku" i zgodził się. - Czy mogę chwycić twoje drugie jajko? - zapytała zakonnica. - Owszem. Więc zakonnica
W pociągu jest wielki tłok, pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału: - Lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz? Z końca wagonu przez tłum ludzi przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy pytanie: - Choroba gardła na sześć liter? #suchar
Małżeństwo 90-latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi mężczyzna. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. - Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił. Doktor pokiwał głową, przepisał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz do
Małżeństwo 90-latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi mężczyzna. Lekarz pyta go jak minął mu dziś dzień. - Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło a jak skończyłem to zgasił. Doktor pokiwał głową, przepisał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział co przed chwilą usłyszał od jej męża a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi. Lekarz do niej krzyczy:
Pewnego dnia w wiosce Indian przychodzi do szamana jeden z ludzi i mówi: - Czarownik, czarownik, wódz umiera! - Umyjcie go w błocie — powiedział. Za godzinę przychodzi ten sam człowiek i mówi: - Czarownik, to nie pomaga!- Nałóżcie mu jaja na oczy — powiedział. Za pół godziny przychodzi ten sam człowiek i mówi: - Czarownik, wódz umarł! -
Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok. - "Co ty do k....y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet. - "To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał. - "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii. - Cześć córeczko, co słychać? - Zostałam prostytutką, tato! - Co? Jak mogłaś! Ty szmato, Ty k........, Ty.....itd - Ależ tato! Tato, Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka
Gdzieś na Syberii, w rosyjskiej bazie rakietowej, w jeden ze zwykłych, monotonnych dni przy pulpicie śpi sobie pułkownik. W międzyczasie weszła sprzątaczka i zaczyna wypełniać swoje obowiązki. Jednak nagle się przewróciła na pulpit i wszystkie kontrolki. Pułkownik zrywa się na równe nogi, patrzy i zaczyna wrzeszczeć: -POSZŁA W #!$%@?! -Ale panie pułkowniku, ja tu tylko sprzątam... -NIE TY, DURNA, AUSTRALIA!
- Gdybym kiedyś miał funkcjonować tylko dzięki jakiejś maszynie, to proszę, odłącz mnie. - Nie ma sprawy. - Ej, co ty robisz? Zostaw ten router! #suchar #byloaledobre i #trustory
- Kazimierz, chciałabym trochę uatrakcyjnić nasze życie seksualne. - OK, Brygida. Jak? - Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji. I przyjechałam do ciebie... - Hmmm... A można koleżanki obejrzeć?
W pewnym mieście policja szukała ludzi do pracy. Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną za pomocą małego testu. - Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie pewnego osobnika z profilu. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia. - Jezu! On ma tylko jedno ucho! Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie. - O Boże! On ma tylko jedno
Na łożu śmieci leży 80-latek, kochany mąż, ojciec i dziadek. To jego ostatnie chwile. Zebrała się cała rodzina: żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilka prawnuków. Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit, tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwile... Aż nagle cisze przerywa umierający dziadek i rzecze: - Zdradzę wam swój największy sekret. Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać
@kapitankebabownik W związku radzieckim pojawiła się plotka, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody. Plotka okazała się być prawdą, ale nie samochody, tylko rowery, nie w Moskwie tylko w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną.
Ksiądz na mszy zbiera datki. Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniędzy. Ksiądz widząc same stu złotowe banknoty mówi: - Mogą być te stu złotowe. - To na fryzjera. - Ale Maryja nie chodziła do fryzjera. - A Jezus nie jeździł mercedesem