Zacznijmy od tego, że jestem mocno stąpającym po ziemi człowiekiem i jeżeli dzieje się coś dziwnego lub niewyjaśnionego w mojej obecności czy okolicy, to staram się najpierw podejść do sprawy realnie, że coś się może przywidzieć czy przyśnić, itd... no ale do rzeczy, pozostawiam czytającym do oceny, jakie mnie przygody kiedyś spotkały dziwne...

Pracując w szpitalu (nie na stanowiskach medycznych) pewne elektrozamki czasami szalały i jak podchodziłem odbić kartę dostępu to wcześniej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RybkaNaDwaRazy: oczywiscie, że istnieje reinkarnacja, życie po śmierci, a dzieci widzą więcej. To są rzeczy, w które mało kto już wierzy w dzisiejszych materialistycznych czasach, a powinno się o tym uczyć w szkole. Zawsze mnie dziwi jak niesamowicie dużo jest takich historii, sam znam podobne z pierwszej ręki, a mimo to ludziom dalej jest w nie trudno uwierzyć.

I skąd to przekonanie, że tylko ludzie mają duszę? Wszystko, co żyje,
  • Odpowiedz
@kanbanos: @RybkaNaDwaRazy jesteśmy kupą mięsa która wyewoluowała inteligencję żeby przetrwać, a świadomość i samoświadomość jest tylko skutkiem ubocznym tego procesu który nam to przetrwanie więc utrudnia.

Po śmierci jest dokładnie to samo co przed narodzinami. Jedno wielkie gówniane nic.
  • Odpowiedz
@buntowniczaczupakabra: Arek wydając książki uderza na dwa fronty - inną wersję książki można kupić u niego (z prywatnej drukarni), a inną przez wydawnictwo Ridero. Różnią się kosmetycznymi detalami - te z prywatnej drukarni posiadają skrzydełka i chyba mają też nieco inne wymiary. I oczywiście te z prywatnej drukarni - do kupienia bezpośrednio u Arka - są bardziej rozchwytywane i nakłady szybko się kończą ;-)
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Ja wierzę, pochodzą z innego wymiaru. Polecam blog Arkadiusza Miazgi i jego książkę "Magiczna rzeczywistość". Mnóstwo ludzi donosiło o obserwacjach "krasnoludków", chochlików i innych nietypowych stworków/stworzeń. W mojej opinii do innowymiarowych istot należą też Yeti i niektóre inne kryptydy.
  • Odpowiedz
  • 3
@dwupawlan_janu tak, masz rację. Arkadiusz Miazga zajmuje się tym zagadnieniem. Oprócz wspomnianej książki wydał jeszcze "Wysoką dziwność" oraz "UFO nad Podkarpaciem".

Co do tej teorii, że są to istoty z innych wymiarów, to by miało sens, ponieważ z biologicznego, czy ogólnie naukowego punktu widzenia jest niemożliwe, żeby taki istoty żyły na Ziemi (brak szczątków, również tych kopalnych, brak śladów bytowania, bardzo nieliczne obserwacje, poza tym w biologii jest pewna reguła, która
  • Odpowiedz
  • 4
@Tippler to, że Ciebie to nie interesuje, to nie znaczy, że innych także. Ten tag skupia ludzi o różnych zainteresowaniach, więc chcę do nich dotrzeć. Jak Cię to nie obchodzi, to scrolluj dalej i nie czepiaj się.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: niby temat foliarski ale jak tak pomyśleć to warty zastanowienia

Droga Mleczna zawiera od 100 do 400 miliardów gwiazd, a wśród nich przypuszczalnie miliardy planet, które mogłyby znajdować się w tzw. "ekosferach" swoich gwiazd, czyli w strefach, gdzie warunki mogą sprzyjać istnieniu ciekłej wody – podstawowego składnika życia, jakie znamy.

Szacunkowe liczby na temat planet w Drodze Mlecznej, które mogą być potencjalnie zdatne do życia, są zróżnicowane, ale na podstawie
  • Odpowiedz
  • 3
@hexgate: Ja mam podobnie, sam nie doświadczyłem (poza jedną dziwną kwestią, która dotyczy snu, ale naprawdę bardzo dziwnego snu), ale znam wiele osób, które doświadczyły.
  • Odpowiedz