Miałem 12 lat był 1993, wybrałem się kupić grę do sklepu, który był 2 km od domu, śnieg po kolana, obok mnie kolega, który szedł po to samo. Szliśmy chyba z 2 godziny w obie strony. Twoje nogi giną w śniegu, twoja głowa ginie w śniegu, bo to cholerstwo pada cały czas.
Ta długa droga, usłana śniegiem, pieniądz w kieszeni, niepewność jutra :)
Czemu o tym piszę? Bo oboje zapamiętaliśmy ten moment
Ta długa droga, usłana śniegiem, pieniądz w kieszeni, niepewność jutra :)
Czemu o tym piszę? Bo oboje zapamiętaliśmy ten moment


















źródło: sony
Pobierz