Gdy małpiszon zaatakował suwerenny kraj cena stali wystrzeliła. W marcu-kwietniu można było na składach budowlanych usłyszeć za stal żebrowaną ceny rzędu 8000-9000 zł/t. Masa spekulantów i naganiaczy mówiła dodatkowo "będzie tylko drożej". Kupili taniej, więc była szansa na szarże na marżach, nie dziwię się takim gadkom, skoro węszyli okazję do szybkiego zarobku.
Czy były jakiekolwiek podstawy do sądzenia, że atak na Ukrainę może pogrążyć światowy





























źródło: comment_1655374943Nasi4NmxDWWLQ6wcPAOGI4.jpg
Pobierz