Znajomy ma sklep internetowy i sprzedaje też na allegro. Są to sprzęty z Azji i Europy. Więc terminy dostawy ma odległe. Oczywiście klienci wiedzą i nie ma problemu z tym. Ale, żeby być fair w stosunku do klientów mają wydłużony termin zwrotu produktów do miesiąca czasu od otrzymania.
Ale ma jednego dziwnego stałego klienta. Gościu kupuje dużo. Zamawia kilka






















Sprzedałem na tym zacnym portalu nieużywany przeze mnie modem. Aukcja zakończyła się 27.08.14r. Wylicytował go jakiś zielony listek. Po licytacji nie wpłacił pieniędzy. Po 3 dniach wysłałem do niego mail z pytaniem o to kiedy zapłaci bo chciałbym mu wysłać towar. Oczywiście była cisza ... po tygodniu mail ponaglający i nadal cisza ... W końcu poprosiłem allegro o zwrot prowizji. No i tutaj zaczął jegomość wpłacać kasę
Nie ma prawa żądać od Ciebie wysyłki modemu nie płacąc za niego, no bo jak?
#januszeprawa