Przez wpis @IspitOnYourGrave nostalgłem mocno.

Często słyszę od swoich rodziców, że dawniej życie było bardziej intensywne, ciekawsze. Pewnie pomyślicie sobie, że to typowe p--------o pokolenia tęskniącego za swoją utraconą młodością, ale ja tego nie odbieram w ten sposób.

Ojciec urodził się w głębokim PRL-u, miał mnóstwo rodzeństwa - w ogóle niedługo po wojnie był ogromny boom demograficzny. Miał mnóstwo kolegów, kumpli, z którymi za gówniaka w mieście wypasał krowy(!), nauczył sie tylu superekstra
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sikzmiednicy: a ja się ciesze z obecnych czasów i czekam na czasy przyszłe:

1. Opieka dentystyczna na poziomie "nic mnie nie boli i jest slicznie"
2. StarCraft III już w 2026 ( )
3. Zegarek podskórny, który mam nadzieję pojawi się wreszcie i sobie kupię ( ͡º ͜ʖ͡º)

każdy ma swoje wspomnienia, swoje spojrzenie na czasy, w których przyszło żyć.
  • Odpowiedz
Jeszcze mi kot wypadł przez okno albo co.
Nie wierzę.
Za dużo tego wszystkiego.
Jakby ktoś widział małą czarną kotkę w okolicach starego rynku, to dajcie znać ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ma małą białą plamkę na szyi.
Zguba ma na imię Luna ale wątpię
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aaa_daa: być może to wiesz, ale jeśli chcesz ją odzyskać, musisz sama chodzić szukać, najlepiej kilka razy dziennie, patrzeć w zakamarki, za śmietniki, pod auta, pod krzaki. Pod wieczór też, gdy jest ciszej, koty boją się hałasu miasta. Może być tak zestresowana, że nawet do ciebie będzie się bała podejść, więc musiałabyś ją wołać spokojnie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, też czasem macie dość tej cywilizacji ? Tego ciągłego wyścigu szczurów czy to w pracy czy na studiach, co zresztą sam doświadczam i na samą myśl o październiku aż mnie to wszystko obrzydza. Mam dość tej ciągłej pogoni za pieniądzem, za lepszym jutrem, które i tak nie nadchodzi. Nawet dzieciństwem nie mogłem się nacieszyć, bo skończyło się ono dość szybko. W wieku 8 lat zostałem tzw.eurosierotą - tata
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Na moje nie ma za czym gonić. Warto dbac o siebie i swoje zdrowie, szukanie "lepszego jutra" jest bez sensu. Można pracować na 2 pelne taty ale za 1500zł/mc x 2 i tak się życia nie zmieni. Trzeba mierzyć siły na zamiary i spokojnie do czegoś sobie tam dochodzić. Na taki mega, mega spokój są trzy opcje - 1. Właśnie taka ucieczka i polowanie na zwierzynę i generalnie survival/samowystarczalność,
  • Odpowiedz
Przyjaźniliśmy się. Chciałam żeby był szczęśliwy. Chciałam dać mu to szczęście.
Zasługiwał na nie.
Kiedy powiedział, że mnie kocha, byłam przerażona i słaba.
Czułam się jak drzewo, którego korzenie powoli się w niego wrastały.
Czerpałam z niego swoją siłę, chciałam być dla niego jak najlepsza, najpiękniejsza.
Chciałam zepewnić mu cień, osłonić go przed tym, czego podobno miał już dość.
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aaa_daa: Rozowepaski na wykopie to zawsze maja taki egzaltowany styl pisania niespelnionej pisarki, co to w podstawowce ladne wypracowania pisala
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym momencie ważę ponad 10 kg mniej niż w swoim najgorszym momencie. Tyle ze znowu zaczęłam zajadać smutki. Albo raczej samotność. Whatever. Muszę się jakoś ogarnąć bo znowu będę wyglądać jak prosiak.

@aaa_daa: "Ani trochę nie szukam atencji"
  • Odpowiedz