Jakich sposobów/technik szacowania zadań używacie w swoich zespołach?
Co z zadaniami, które są ciężkie do wyceny (np. tykają n modułów, bądź nie wiecie w danym momencie co tam trzeba zrobić)?
Macie jakieś metody wspomagające (typu rozkładanie zadań w zależności od najcięższego do najlżejszego i wtedy szacowanie bądź coś innego)?
Jak radzicie sobie z zadaniami które przechodzą na kolejne sprinty?
Chciałbym 'podreperować' sposób szacowania zadań u siebie w zespole, mam pewną koncepcję lecz
Co z zadaniami, które są ciężkie do wyceny (np. tykają n modułów, bądź nie wiecie w danym momencie co tam trzeba zrobić)?
Macie jakieś metody wspomagające (typu rozkładanie zadań w zależności od najcięższego do najlżejszego i wtedy szacowanie bądź coś innego)?
Jak radzicie sobie z zadaniami które przechodzą na kolejne sprinty?
Chciałbym 'podreperować' sposób szacowania zadań u siebie w zespole, mam pewną koncepcję lecz





























Tak sobie powoli rozważam, na temat projektu, całkiem nie programistycznego.
I stąd moje pytanie, na ile oceniacie sensowność zastosowania agile, scrum/kanban w całkiem nie informatycznym projekcie, gdzie są wszyscy w innej lokacji (Czyli wszystko onlinowo). ?
Polecacie może coś innego, czy jednak dostosować poniższe "frameworki" ?
Z takich rzeczy poza-IT związanych z agile to pamiętam jedną prezentację -> kanban na lodówce. Na pewno znajdziesz na YT.