@atc_damian

Zdarzenie z nieznajomym i policją sprzed chwili:

Pewien jegomość zaatakował mą skromną osobę, wyprowadzając kilka różnych ciosów i kopnięć, w tym na me plecy, do momentu, gdy udaje mi się uciec.

Przybywają funkcjonariusze policji, których uprzednio wezwałem ja. Na miejscu poinformowali mnie, iż rzekomo nie mam do czynów, w mojej ocenie kwalifikowanych jako "samoobrona" uprawnień, jeśli jegomość nie uszkodził mnie na tyle, by spowodować trwałe uszkodzenia ciała. Ucieczka, samoobrona et
  • Odpowiedz
Myślałem czy by nie kupić sobie gazu pieprzowego do samoobrony. Poczytałem trochę i myślę nad tym modelem https://www.militaria.pl/walther/gaz_pieprzowy_walther_pro_secur_oc_uv_z_obudowa_-_stozek_16_ml_2_2012_set_p76015.xml?cat=1819
W miarę tani 40 zł, stożkowy w chmurze(ponoć lepszy w większości przypadków) i firma jak czytałem ma dobrą renomę. Co wy o tym myślicie? #samoobrona #gazpieprzowy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A napiszę osobny wpis. A propo molestowania w środkach masowej komunikacji. Jak miałam z 16-17 lat jakiś zbok pijany próbował mnie macać po tyłku. Stałam obok niego trzymając się drążka w tramwaju. Kopnęłam drania w twarz, aż się mu okularki połamały, ale nie wiele to dało, bo wielki był skurczybyk, jak wstał sięgał głową poza górne uchwyty. Zamiast uciekać, czy piszczeć i się kulić złapałam się górnych drążków i kopnęłam go dwoma
xandra - A napiszę osobny wpis. A propo molestowania w środkach masowej komunikacji. ...

źródło: comment_k4dqevFOY0jlPmJBXGi1FcjvTpmkUxV5.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pienio69: sabre red lub inny markowy. do noszenia dysza chmura i na tyle maly pojemnik by miescil sie do lapy w kieszeni. do trzymania w domu/biurze/sklepie dysza strumyk aka zel i pojemnik tak duzy jak pozwala nam portfel.
  • Odpowiedz
@Pienio69: no wlasnie problem jest gdy cienkim strumykiem mamy trafic w ryj ruszajacego sie napastnika - dlatego do noszenia polecam klasyczny aerozol/chmure. natomiast do pomieszczen ktorych nie chcemy skazic samemu z nich siedzac... strumyk aka zel.
  • Odpowiedz
@ZwirekBentonitowy: No właśnie nie. W wyniku tej obrony, może dojść do jego "zejścia" czy uszkodzenia ale nie w ramach tego, że wymierzę mu wyrok zaocznie. Po prostu, w walce. I w swojej defensywie doprowadzę do deeskalacji zagrożenia = gość na glebie/s-------a. Bo wtedy jest dla mnie relatywnie bezpiecznie, żeby się oddalić. Nie jest interesem czy kompetencją pismaka/politykiera zza biurka, twierdzić co w danej chwili powinienem przy sobie mieć i czego
  • Odpowiedz