@JohnMaxwell: Najbardziej mnie w-----a jak osoby starsze, szczególne ze wsi wyskakują z gadaniem "Aaaa, kiedyś to nie było depresji. Tyle roboty było, że nikt nie miał czasu się martwić!", a później w rozmowach i tak słyszysz, że w niemal każdym domu jakiś wisielec, albo ktoś się poszedł utopić. Wisienką na torcie jest to, że nie potrafią dodać 1+1 i może jednak powiązać te wszystkie tragedie z możliwą depresją.
  • Odpowiedz
@factoryoffaith_: jak byłam chyba w pierwszej klasie to tata mojego kolegi a w sumie i znajomy moich rodziców upił sie, podpalił i powiesił na oczach rodziny, więc tutaj wszyscy wiedzieli od razu w szkole i okolicy, nie było co tłumaczyć. Ja zrozumiałam co się stało i nie pytałam
  • Odpowiedz
@anymous_: super xD mnóstwo dzieciaków jest gnojonych w szkołach, a ta sprawa jest po prostu mediala bo typek był gay'em. jakby każdy miał robić columbine to by nie działo się nic oprócz strzelanin w szkołach.
  • Odpowiedz
@sikzmiednicy: Po pierwsze reinkarnacja i jest to świetnie rozwiązanie moich problemów. Ponieważ gdy podejmę próbę samobójczą i albo umrę wiec moje problemy się zakończą albo mnie uratują, poślą do psychiatryka i uleczą. A tak to muszę trwać w w tym stanie zawieszony między życiem a śmiercią w sytuacji gdy nienawidzę życia i bardzo chce żyć.
  • Odpowiedz
@prawa_reka_sorosa gdy czujesz, że dawka smiertelna leków zaczyna działać, lub robi ci się słabo od uciekajacej krwi zaczynasz mocno żałować, że to zrobiłeś.

Z resztą większość osób, które nie chcą żyć, paradoksalnie- chcą żyć. Ale chcą żyć innym życiem, pozbawionym tych problemów, które je wręcz zmuszaja do tak tragicznych krokow.
  • Odpowiedz