lol ale beka xD
Wczoraj kumpel był na konsultacjach u jednego wykładowcy, i okazało się że do zdania przedmiotu zabrakło mu 0,5 punkta. W dodatku jako jeden z nielicznych na serio nauczył się na ten egzamin (reszta miała ściągi).
Kumpel: Nie mógłby pan mi zaliczyć, przepytać, czy cuś? Ja naprawdę to umiem
Wykładowca: Trzeba było ściągać.
#truestory #coolstory albo może #sadstory ? #polibuda #
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To uczucie kiedy byłeś w lidlu. Przy kasach ustawili pełno kwiatów. Seby oglądają i kupują bukiety róż po 7zł. Stoisz, stoisz, taśma podjeżdża i cofasz się dwa kroki do tyłu po bukiet. Kładziesz na taśmę i sam siebie oszukujesz, że masz to komu dać. Przynajmniej w sklepie ludzie myśleli, że to dla ukochanej ;_;
Siedzisz teraz przed monitorem i wąchasz róże a łzy kapią ci na koszulę ( ͡° ʖ̯
wetyw - To uczucie kiedy byłeś w lidlu. Przy kasach ustawili pełno kwiatów. Seby oglą...

źródło: comment_sVhytIOGoskK6ohX5oHfKwe26uAB4p4f.gif

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Timmy97: dobrze, że Fanty nie piłeś ;>

Ciekawostka: w polskiej Wiki mówią: Napój został stworzony w 1940 roku przez Maxa Keitha szefa niemieckiego oddziału Coca-Coli, gdy ekstrakt przestał być importowany do tego kraju, a po wojnie włączony do oferty Coca-Cola Company (...)

Natomiast w anglojęzycznej Wiki: Fanta originated as a result of difficulties importing Coca-Cola syrup into Nazi Germany during World War II due to a trade embargo. To
  • Odpowiedz
Od tygodnia przebywa w naszej #pracbaza #zagranico, na praktykach młody chłopak z okolic Sandomierza, 17 lat, technikum informatyczne.

Takiej prowincjonalnej naleciałości w języku polskim dawno nie słyszalem:

"bede", "tera", "majo", "nie wim", "sprawdzajo", "une", "poszlimy", "nie sciogajo".
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@suzin666: swoją drogą to ciekawe, że Polacy są tacy krytyczni wobec siebie ze względu na wymowę, nawet jeżeli przebywają w miejscu, w którym posiadanie rozpoznawalnego, lokalnego akcentu, jest wręcz powodem do dumy. Tak jakby odstępstwo od normy było czymś złym.
  • Odpowiedz
Poszlam dziś o 9.47 do pobliskiej cukierni nakupić pączków, bo święto, bo tradycja, bo trzeba dzień swięty święcić i w ogóle chciałam sie nawpier.....bo rozowe to jedzom po kryjomu jak nikt nie paczy, a przy ludziach to nadgryzą tylko i gadaja ,ze na diecie. Wchodzę do cukierni a tam...


#truestory #sadstory #rozowepaski #tlustyczwartek
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#prawo #sadstory #pytanie #warszawa

Mam problem z pizzeria prima z Warszawy... Co 2 tygodnie rozrzucają swoje ulotki pod drzwiami na wszystkich okolicznych klatkach (jak na zdjęciu). Juz mnie za przeproszeniem k-----a bierze. 3 razy rozmawiałem juz z ich menadzerem i obiecał ze to ostatni raz, a dzis znów to zrobili.

Oprócz mnie w bloku mieszka sporo starszych osob, ktore nie sa w stanie schylać sie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EleganckiMezczyznapl: ja też ostatnio znalazłem ulotkę na wycieraczce, ktoś wpuścił bydlaków do klatki; miałem do nich dzwonić z o--------m, ale widzę że tylko bym język strzępił. Ciekaw jestem czy jest jakieś lepsze rozwiązanie niż odniesienie im tych zasranych ulotek do lokalu, w dużych ilościach.
  • Odpowiedz
@Majka94: napisałem podejście księżniczek, nie o tobie.
@scharlottka: Jak sobie nie radzisz z okresem, to się naucz. "Szanuj mnie w tym dniu bo mam okres i nic mnie nie może w------ć, kij z tym, że denerwuję ciebie moim gadaniem, ty jesteś facet i masz sobie radzić z moim p----------m".
  • Odpowiedz