Witam drogich użytkowników,

Zwracam się z pytaniem i poradą. Programistą nie jestem lecz zastanawiam się czy nie zmienić branży w tym właśnie kierunku. Czy z Waszego doświadczenia znacie takie sytuacje kiedy zatrudniano/przyuczano osobę która zna tylko jakieś podstawy programowania (a wykształcenia takowego nie posiada)? I czy w ogóle taka sytuacja jest możliwa aby w parę miesięcy bardziej ukierunkować się w tym zakresie i rozpocząć pracę jako Junior Front End Developer? Akurat jestem
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@johny-kalesonny: Na codzień mam kontakt z Pythonem, po pracy sam w tym dłubię, zwłaszcza żeby pewne procesy zautomatyzować... Do tego SQL. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to pstryknięcie palcem a potrzeba czasu ; ). Dzięki za odpowiedź!
  • Odpowiedz
@icelandico: cześć, pracuję w jednej ze szkół programowania i mogę potwierdzić, że da się znaleźć pracę, zarówno ucząc się samodzielnie, jak i na szkoleniu. Ucząc się efektywnie, potrzebujesz kilkuset godzin, żeby umieć wystarczająco dużo, żeby dostać pracę jako junior developer (młodszy programista, zwykle trafiający do jakiejś dużej firmy, w której jest wymieszany zespół doświadczonych programistów i juniorów, którzy „klepią” kod :) ).

Kwestia tego, ile jesteś w stanie poświęcać na naukę
  • Odpowiedz
@qwerty69: Danych nie bedzie a szacunki sa niemal ukrywane. Ja czytałem wypowiedz czeskiego ministra pracy albo MSW o tym, że polski minister mu mówił, że wie o dużej liczbie przeciekajacych m. innymi do Czech Ukrainców na polskich wizach. Ale u nas tego nie powiedza, bo jest narracja o ''ponad milionie uchodzców z Ukrainy'' żeby nie przyjmowac tych z Syrii.
Czesi szacowali, że nawet do połowy tych Ukraińców nie pracuje w
  • Odpowiedz
@qwerty69: Zrobili jakies akcje pokazowe. Firma wysyłkowa - chyba blisko pół setki złapanych Ukrainców na naszych wizach. Z tego co pisali w komentarzach zwykli Czesi to na budowach często sa tam albo Ukraincy na polskich wizach, albo z węgierskimi paszportami. Wiadomo, że to pewnie przesadzone, ale zapewne nie całkiem wymyślone.
Zreszta w tekscie napisano o tym, że z Polski Ukraincy sa wwożeni pełnymi autobusami.
  • Odpowiedz
Eh, durne państwo. Wchodzę jako młoda osoba na rynek pracy. Mam doświadczenie w wybranym przeze mnie kierunku, jednak nie mam pieniędzy, oszczędności. Chętnie skorzystałbym z bonu zasiedleniowego, ale aby go uzyskać bezzwrotnie muszę być zatrudniony na umowę o pracę przez 6 miesięcy na pełen etat. I wiecie? Jestem w stanie podjąć taką pracę... Tylko niestety nikt nie jest gotowy mnie zatrudnić na takich warunkach. Do tej pory spotkałem się z następującymi opcjami:
1)
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marszal_kulikov: @gustawny: @nightfaler:
Ja też skorzystałem z tego bonu i kilku innych moich znajomych. Jego popularność w ostatnich latach wzrosła i teraz szybko kasa na bony się kończy :)
Czy musisz być miesiąc zarejestrowany w UP to indywidualne podejście danego urzędu. U mnie takiego wymagania nie ma i w innym miastach o których wiem również. Osobiście zarejestrowałem się w UP wiedząc że idę tylko po bon.
  • Odpowiedz
Uwaga oświadczenie. Przeglądałem dla starego wujaszka któremu brakuje 2 lata do emeryturki oferty jakiejś mało męczącej i wymagającej pracy. Parogodzinny rajd po stronach z ogłoszeniami wzbudził we mnie następujące przemyślenie: Chciałbym przekazać poteżnego, gumowego czarnego beniza prosto w to miejsce, gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę wszystkim januszom biznesu którzy oczekują listu motywacyjnego na stanowiska typu recepcjonista, magazynier, sprzątacz, kasjer, pakowacz, facet na słuchawie przyjmujący zamówienia etc. XD jesteście ucieleśnieniem przysłowia "wyżej
furia_narasta - Uwaga oświadczenie. Przeglądałem dla starego wujaszka któremu brakuje...

źródło: comment_C9ez1UcdChhRXe2ZIXcN79lDQGZ27lrM.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach