299491 - 122 = 299369

Pierwszy i raczej ostatni wypad Roninem w 2018... Po zimowaniu w garażu nadal działa jak żyleta, po przesiadce z przełaja, którego katowałem zimą, odczucia jakbym zamienił starego gruchota, na nowiutką limuzynę ;) Ale tak po 80km przyjemność z jazdy zaczęła się odwracać, no i po takim teście po przerwie mam już pewność, że standardowo skopałem wybór rozmiaru.

Marzy mi się Spec Awol jako kolejny rower, no ale cena
SnikerS89 - 299491 - 122 = 299369

Pierwszy i raczej ostatni wypad Roninem w 2018.....

źródło: comment_mA7NZ19B6cXgzSM8127O8zI4wZtEgBSF.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

433081,75 - 8,35 = 433073,40

Dzisiaj miała paść długo wyczekiwana dycha, ale o-------m maniane bo poszedłem biegać zaraz po pracy na głodnego. Tak to jest jak człowiek chce wykorzystać dobra pogodę do maximum. W weekend będę mieć więcej czasu to może wtedy pyknie.

PS: pijcie ze mną kompot bo dzisiaj leci 3 miesiąc odkąd biegam.

#
MosleyOswald - 433081,75 - 8,35 = 433073,40

Dzisiaj miała paść długo wyczekiwana dyc...

źródło: comment_LyfjacnkJVwYEQblLg7CPExpusQmFuRu.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

300798 - 26 - 75 = 300697

Znów musiałem na dwa razy. Najpierw z rana kontrolne kółeczko i powrót bo coś strzela w pedałach. Gwinty przesmarowane a strzelanie nie ustaje. Okazuje się, że to korba - po przesmarowaniu ustaje. Gotowy na dokończenie jazdy po 700m orientuję się, że mam flaka w tylnej oponie. I kolejne minuty spędzone w piwnicy. Ostatecznie udaje się dokończyć wtorkową #100km, może to i lepiej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

433315,47 - 5,00 = 433310,47

Kontuzja odpuściła i w końcu mogłem pobiec coś szybszego.
Dzisiaj mały eksperyment. Sprawdzałem o co chodzi z tymi kadencjami i udało mi się spokojnie przebiec planowane 5km z kadencją 180. Nie sądziłem że jestem w stanie osiągnąć takie tempo. Przebiegłbym tak jeszcze max 2km, ale nie było to też mordercze tempo. Ciekawe doświadczenie.

I na boisko przyleciał BOCIAN! Będzie wiosna!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
Po dwóch dniach przerwy powracam.
Dzisiaj czułem się jakbym biegł jakiś ultramaraton chociaż nigdy go nie biegłem. Bieg pod wiatr i jeszcze przez większość czasu biegłem pod górę - na wzniesieniu. I chyba najdłuższy bieg z tych zarejestrowanych przez aplikację. W komentarzu drugi zrzut z dzisiejszego biegu, raz coś przerwało i rozpoczęło śledzenie nowej aktywności.
Starczy tych moich wywodów bo i tak pewnie nikt nie czyta ( ͡° ʖ̯ ͡°)
itec - Po dwóch dniach przerwy powracam. 
Dzisiaj czułem się jakbym biegł jakiś ultr...

źródło: comment_NUQgNl2pXTUNCw2xNh77g8AkYIVkHfiG.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

433439,43 - 10,30 = 433429,13

Statystyki:

Dystans: 10.30 km
Wertykalnie: 122m(↑65m/↓57m)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

302641 - 10 = 302631

Pod ostatnim wpisem z 42 km napisałem, że długo nie powtórzę. Może powtórzę faktycznie szybciej niż myślałem, bo... Okazało się, że te 42 km zrobiłem na częściowo zaciśniętym tylnym hamulcu xD Dziś tylko 10, testowo, i powiem Wam, że jakoś tak lżej się jedzie xD

W tym tygodniu to już 10km!
#rowerowyrownik #ruszmirko
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

302810 - 20 = 302790

Taktyczne wyjście do lasu żeby się przygotować na nadchodzący obiad u babci :P

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

302878 - 68 = 302810

Randomowy dzień na rowerze: piękna pogoda, bezwietrznie, ciepło. Wybierz dwa.

Statystyki:

Dystans:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach