346138,11 - 13,03 - 8,06 = 346117,02
Poranna trzynastka, a na deser – czy może raczej podwieczorek – dołożona ósemka ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jakoś się przebudziłem o 3:50 – ale aż tak szalony nie jestem i tylko zamknąłem oczy. Wstałem o 4:29, szybciutko się ogarnąłem i o 4:50 byłem przed domem, gotów do startu. Rześko, zaledwie 10°C - do tego chłodnawy wietrzyk i niebo szczelnie zakryte chmurami sprawiały, że
Poranna trzynastka, a na deser – czy może raczej podwieczorek – dołożona ósemka ( ͡º ͜ʖ͡º)
Jakoś się przebudziłem o 3:50 – ale aż tak szalony nie jestem i tylko zamknąłem oczy. Wstałem o 4:29, szybciutko się ogarnąłem i o 4:50 byłem przed domem, gotów do startu. Rześko, zaledwie 10°C - do tego chłodnawy wietrzyk i niebo szczelnie zakryte chmurami sprawiały, że







Mirki, ale mi się morda dziś cieszy. Znów trwało to sporo dłużej niż planowałem, ale jest kolejny ważny krok w mojej rehabilitacji po rekonstrukcji #acl.
Dziś pierwszy raz od ponad roku biegałem na świezym powietrzu. Narazie, jak każdy porządny krakowski biegacz, wybrałem pętle dookoła Błoń, bo to chyba najbardziej płaska trasa w pobliżu.