343025,41 - 15,21 = 343010,20

OWB1 3,5 km (6:05) + 15’/5:15 + 15’/5:10 + 10’/5:05 + 10’/4:55

Dzisiejszy BNP, poszło nawet trochę lepiej niż zakładałem. Testowałem pierwszy raz żel, strasznie słodkie to, ale coś tam na finiszu pomogło.

#
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@timeless: Raczej wątpię, ja zamawiałam online :/ ale akurat dość "hurtowa ilość" bo 10 sztuk różnych rodzajów więc jakoś się ta przesyłka rozłożyła
  • Odpowiedz
343066,73 - 13,66= 343053,07

Trzynastka na dobry początek tygodnia.

Dzisiaj wyjątkowo lekko udało się wstać – bez budzika obudziłem się o 4:20 (może swój udział miał w tym kot, który mi się przyglądał z nakastlika). Szkoda, że tego nie wykorzystałem i zbyt ślamazarnie się zbierałem, bo wystartować mi się udało dopiero o 4:45.

Poleciałem
enron - 343066,73 - 13,66= 343053,07

Trzynastka na dobry początek tygodnia.

Dzisiaj...

źródło: comment_FsalfuLCdoDflPoZkSzMCmiuEJ32VQkA.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

343136,26 - 26,00 = 343110,26

Dziś trochę marszobiegowo wybrałem się z somsiadem na Czerwone Wierchy - pod górę w miarę równo, na górze czekamy na somsiada, potem spokojnie. Na górze trochę śnieg i ślisko, ale i tak super. W sumie Ornak-Murowaniec wyszedł mi około 4h, patrząc na międzyczasy z BUGT to gdzieś 2/3 stawki, a byłem na luzie.

#bieganie #biegajzwykopem

#
mucher - 343136,26 - 26,00 = 343110,26

Dziś trochę marszobiegowo wybrałem się z soms...

źródło: comment_UIcu0JPslLAdXv460t6p8KElxERo8cUV.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

343341,65 - 21,17 = 343320,48

Co tu dużo mówić - próbę generalną przed półmaratonem zaliczam do udanych :3 Nawet niezła ta trasa, dobrze że za 3 tygodnie nie trzeba będzie się tak przepychać przez turystów na Rynku XD

Statystyki:

Dystans:
baang - 343341,65 - 21,17 = 343320,48

Co tu dużo mówić - próbę generalną przed półma...

źródło: comment_PX6ftx52McZqd4zTqay69Hp78rPdg9Ok.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

343433,25 - 26,27= 343406,98

Podstawa to miło zacząć niedzielę ( ͡ ͡ )

Dzisiaj obudziłem się jakoś przed piątą, trochę leniwie się pozbierałem i koło 5:40 mogłem już wystartować. Choć na zewnątrz były 4°C (a ja, oczywiście w krótkich ciuchach), to było mi zdecydowanie cieplej niż wczoraj – może brak wiatru, a może po prostu to siedzi gdzieś w głowie… Niebo bezchmurne, więc było na tyle jasno że zabieranie czołówki nie miało najmniejszego
enron - 343433,25 - 26,27= 343406,98

Podstawa to miło zacząć niedzielę ( ͡ ‿ ͡ )

Dz...

źródło: comment_OGwFR9NvHAmc6YsYDJzTqZxYlu6MWpKx.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@FarGO: uważaj na upierdliwe psy w Wiktorowicach, bywa otwarta brama i udają że chcą pogryźć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A jak w Pielgrzymowicach skręcisz w prawo w Zakątek i potem Przymiarki zamiast w lewo biec dalej Centralną, to dolecisz ulicą Sosnowiec do Sieborowic - jeszcze fajniejsze, rozległe widoki i parę dodatkowych kilometrów w kieszeni ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
343651,38 - 12,15 = 343639,23

40’ OWB1 + 8(1’/4:15, 2’/6:30) + 1km OWB1

Czuję jeszcze nogi po ostatnim, plus zasiedziałem się trochę wczoraj na Kazimierzu i jakoś tak ciężko to dzisiaj szło. No ale najważniejsze, ze trening zaliczony. Kupiłem sobie dzisiaj żele w Decathlonie, w poniedziałek stratuje przy BNP.

#
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@timeless: Myślę, że 1:50 jest w twoim przypadku dość realne, ale wiele będzie zależeć w tym przypadku od warunków (niby pażdziernik jest już chłodnym miesiącem, ale czasami pogoda potrafi spłatać figla) i formy. Polecałbym Ci zacząć ten HM od tempa ok. 5:25 (przynajmniej pierwsze 5 km) i stopniowo przyspieszać, jeżeli będzie rezerwa. Jeżeli nie, to najwyżej zwolnisz i dowieziesz wynik poniżej 2h.
  • Odpowiedz
  • 1
@stoch22: Nooo, chciałem zacząć 5 km/5:20, później do 15/5:15 i ewentualnie na końcu przyspieszyć. Teraz sobie stratuje te żele, wypoczne przed biegiem i zobaczę jak to się potoczy. Jeśli nie złapie urazu, to 2h złamie na luzie, ostatnio treningowo bym pyknął poloweczke w tym czasie. Dzięki za rady!
  • Odpowiedz
343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi się dzisiaj nie chciało biegać... ale obudziłem się o tej 5 rano to i w sumie co było robić? Sprawę przesądził tupot małych stóp i skok prosto na środek łóżka z cichym okrzykiem „mamuusia” - cóż, czas się przebiec ¯_(ツ)_/¯

Nie
enron - 343724,92 - 22,14= 343702,78

Jakoś tak wymęczone. No ale jest.

Trochę mi si...

źródło: comment_I95B6von8F8FbKoUy6VJ9djF6fGgKII9.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@stoch22: to moje drugie podejście do tego cholerstwa (pomijając dawne czasy, gdy chodziłem na siłownię i na koniec robiłem przebieżkę w luzackim tempie) i chyba się nie przyzwyczaję ¯_(ツ)_/¯
Jeszcze może gdyby toto miało jakiś wiatraczek symulujący pęd powietrza...
  • Odpowiedz
@enron bieżni używam kilka razy do roku jak już faktycznie mnie przycisnie i muszę biegać, a pogoda taka że śniegu po kolana albo leje od tygodnia :) w miarę dobrze się biega BNP albo jakieś krótsze tempowki po 1-2km, ale długi jednostajny bieg to meczarnia ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
3907785 - 1500 = 3906285

Popływane wczoraj wieczorem w trakcie lekcji młodszego syna, zeszło 41 minut. Tradycyjnie żabka i powrót kraulem.

Pierwszych kilka basenów to postój na końcu i walka z okularkami, żeby nie wlewała się woda ( ͠° °) Gdy już znalazłem odpowiednią pozycję, to były tak dociśnięte że chyba jeszcze mam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Tak tak będziesz się rozciągał :D będziesz się o pierdzielał z tym tak jak opierdzielałeś :D wiem po sobie i każdej wizycie u fizjo :D
  • Odpowiedz
@chuckd: no generalnie to chyba samo rozciąganie - czyli stanąć przednią częścią stopy na krawędzi schodka i opuszczać piętę jak najwyżej, by naciągnąć łydki. Powtarzać dla wyprostowanego i zgiętego kolana, oczywiście za każdym razem jedna noga. Drugie ćwiczenie to siad z wyprostowanymi nogami, po czym chwytamy dłońmi za śródstopie i przyciągamy do siebie... BUHAHAHAH ledwo do połowy łydek sięgam xD Na razie sobie radzę i jakiś ręcznik / linę zarzucam
  • Odpowiedz
343903,48 - 12,00 - 14,00 = 343877,48

Krótki przepis na cierpienie:
1. Wyjdź z domu przed 6 rano, całe 3 stopnie na polu.
2. Zrób w ramach treningu 2x15' szybkim tempem,
3.Słuchaj do tego nowej płyty Toola.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

344030,16 - 20,01 = 344010,15

Dziś miało być 2h wybiegania, wiec znowu poleciałem na bulwary (teraz zgubiłem się już tylko na powrocie xD). Pierwsza dyszka wleciała w jakieś 58 min, wiec postanowiłem ze machnę dwie. Na powrocie bardziej pod wiatr, wiec lekko przyspieszyłem :D Pyklo w sumie 20 km w 1:56, gdzieś przez chwile chciałem dobić do półmaratonu, ale stwierdziłem ze to bez sensu.

Trochę za grubo się ubrałem, bawełniane grube hoodie to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowałem dopiero o 5:13. Generalnie to jakoś miałem ogólną niechcicę - cud że w ogóle się zmusiłem do wyjści z domu.

Pogoda nawet była fajna. Co prawda było zaledwie 5°C, ale nie wiało i nie było jakoś przejmująco zimno. Niebo było niemal bezchmurne, co w połączeniu z jasnym Księżycem sprawiło, że było wyjątkowo jasno. Czołówka i tak się przydała, ale zdecydowanie krócej jej
enron - 344119,31 - 14,05 = 344105,26

Coś dzisiaj niemrawo się zbierałem, wystartowa...

źródło: comment_1AyS4l4WIFVrzhTauyTjNJXkemmUlmJ3.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lord_Yabol:

ale za to kadencja... ( _)

A co to za problem, tak drobić?
Na mnie robiłoby wrażenie, jeśli przy takiej kadencji długość kroku wynosiłaby np. 1,50m.
  • Odpowiedz
344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była po prostu kiepska pogoda – ale dzisiaj to już prawdziwy syf z malarią... Gdy obudziłem się o 4:33, to na zewnątrz solidnie wiało. Wiało, ale przynajmniej było sucho. Na termometrze 7°C. No nic, wiatru mam się bać? ( ͡º ͜ʖ͡
enron - 344211,31 - 15,50 = 344195,81

Złota Polska Jesień. Tja...

Wczoraj rano była...

źródło: comment_jnbluo8RGPxbfcT6iKMw5TC8jEtrDnz3.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

344256,83 - 10,02 = 344246,81

Okrutna pizgawka ;_; Ale tak dawno mnie tu nie było że potrzebowałabym lepszego argumentu żeby dzisiaj nie wstawać z ciepłego łóżka xd

Statystyki:

Dystans:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nohtyp_: dostałem dzisiaj maila z Garmina, że jest promka -30% na wybrane modele, możesz zerknać - tylko nie wiem, czy to nie tylko dla posiadaczy sprzętu, bo dostałem link do strony (nie żaden kod).
  • Odpowiedz