331627,68 - 14,10 = 331613,58

Jeśli wczoraj pogoda była do niczego, dziś była jeszcze gorsza. Nawet mimo założeń, że w lesie mniej zmoknę - zlało mnie konkretnie.

#bieganie #biegajzwykopem

#
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331642,09 - 14,41 = 331627,68

Dzień leniwca, gdy nic się nie chce.

Pobudka? Gdzie tam, olałem... dopiero dyskretne „miau” prosto w ucho i łaskotanie wibrysami po nosie mnie zmobilizowało do wstania. Z wielką niechęcią się zebrałem, sierście nakarmiłem, założyłem ciuchy i o 6:30 zszedłem do garażu.

Na
enron - 331642,09 - 14,41 = 331627,68

Dzień leniwca, gdy nic się nie chce.

Pobudka?...

źródło: comment_4G68OT9As8FPboAGlF1m6bym5MfCIymq.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331728,64 - 8,10 = 331720,54

Dzisiaj się za grubo ubrałem, ale nie mam nic lżejszego co by nie chłonęło wody. Jak nic mi nie wypadnie, to ten miesiąc będzie rekordowy pod względem dystansu

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331815,36 - 10,00 = 331805,36

Skorzystałem z okazji, że córka miała, zajęcia w Obserwatorium astronomicznym i hajda w Lasek Wolski. Błoto, ślisko i mokro, ale zarabiscie. I do tego ogromna sowa, która przydybalem jak coś tam dziobala, cholera wie może z zoo uciekła?

#bieganie #biegajzwykopem

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331844,19 - 20,33 = 331823,86

Mygła mygła - a nie smog. I bardzo dobrze ( ͡ ͜ʖ ͡)

Pobudka dość dramatyczna. Zegarek zawibrował o 5:01, a ja w panice siadłem na łóżku z myślą „cholera, zaspałem!”
Dopiero po kilku sekundach dotarło do mnie, że jest sobota i wcale nie jest źle... więc się położyłem. I pewnie bym pospał długo, gdyby nie to że po 15 minutach obudziło mnie coś, co we śnie przypominało
enron - 331844,19 - 20,33 = 331823,86

Mygła mygła - a nie smog. I bardzo dobrze (⌐ ͡...

źródło: comment_zWcS1XgbbCq7CVYkcqgwDKpkgypSkNxz.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331878,01 - 13,22 = 331864,79

Na szybko, bo zapomniałem dopisać...

Pobudka klasycznie, wyzbierałem się na 4:55 - dobre i to. Mimo 1°C krótkie ciuchy, oczywiście maska bo smog mocno (choć nie tak jak w nocy, jak było 400%). Sucho, deszczu brak. Dużo cchmur, gwiazd
enron - 331878,01 - 13,22 = 331864,79

Na szybko, bo zapomniałem dopisać...

Pobudka ...

źródło: comment_gR7cAW7sYaBs0XkumnLc3puiMYpOiKBy.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331949,42 - 4,10 = 331945,32

Dystans: 4,10 km
Czas: 00:30:32
Tempo: 7:27 min/km

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331962,82 - 13,40 = 331949,42

Jako, że w tym roku na krakowskim biegu niepodległości trasa będzie przebiegać odwrotnie niż zazwyczaj to postanowiłem się tam rozejrzeć, ponieważ o ile dosyć często tłukłem podbieg na Malczewskiego od strony Tynieckiej to od strony Focha tylko raz rok temu.
W tej edycji podbieg będzie nie na 10, ale na 1-szym kilometrze i w sumie nie wiem co o tym sądzić. Na plus, że potem jest fajny równy zbieg,
nohtyp_ - 331962,82 - 13,40 = 331949,42

Jako, że w tym roku na krakowskim biegu niep...

źródło: comment_k4I87zQbF8H1JQdKEEoYAu66O9F6wmSX.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

331985,35 - 12,36 = 331972,99

luźne wybieganie ze średnią 150 bpm. jaram się, bo udało mi się zejść z tempem w okolice 5:50 na luźnych wybieganiach, jakoś pół roku temu miałem takie tętno przy 6:50. widać progres, bo nawet kopiec, na który kiedyś ledwo się wczłapywałem, teraz nie stanowi żadnej przeszkody. jednak dobrze, że nie odpuściłem po tej wtopie na połówce :D miłego piąteczku!

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332002,66 - 7,21 - 10,10 = 331985,35

Guess who's back! Krakowski półmaraton zmęczył mnie bardziej niż powinien, dlatego postanowiłam zrobić sobie po nim prawie 3 tygodnie przerwy od biegania. Ale nie ma co się za bardzo rozleniwiać i wracam do gry. Pierwszy bieg zaległy sprzed tygodnia, drugi sprzed dwóch godzin

Statystyki:

Dystans:
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pestis: elo elo 320! Mietła wspaniale, zostałam wybrana do szerokiej kadry narodowej :3 W ten weekend wybieram się do Warszawy na trening zamknięty, po którym zostanie wybrany ostateczny skład mający polecieć w przyszłym roku do USA na Mistrzostwa Świata :o Także wszelkie trzymane kciuki mile widziane!
  • Odpowiedz
332045,95 - 12,30 = 332033,65

Wczoraj był dzień lenia, dzisiaj… dzień jak co dzień. Ani dobry, ani zły - taki w sam raz.

Tym razem wstałem już nieco lepiej, bo koło 4:30. Trzeba było obsłużyć sierściuchy, bo wściku dostawały - od miziania począwszy na karmieniu skończywszy. Trochę pobłądziłem w domu w poszukiwaniu garderoby, potem oczywiście wracałem się po akumulatorki które ładowałem… no i wystartowałem o 5:05. Dobre i to.

Dziś
enron - 332045,95 - 12,30 = 332033,65

Wczoraj był dzień lenia, dzisiaj… dzień jak co...

źródło: comment_VVPxRfcnv5af6hQlMMCnbp6XauHpZSFZ.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332055,69 - 9,74 = 332045,95

Dzisiaj znowu 30 min po 5:30 i 10’ 4:30. Czuję progres względem zeszłego tygodnia, bo biegło się dużo łatwiej, może kiedyś przyzwyczaję się do tego tempa

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332073,69 - 8,50 - 9,50 = 332055,69

Dwa razy spokojne bieganie, w sumie dziś tylko trochę przebieżek - no i logistyka, cały dzień na konferencji, po drodze do domu szybkie wskoczenie w sportowe, dwa szybkie i klepnięcie w matę - i po dzieciaki na basen.


#bieganie #biegajzwykopem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Akkarin: smog panie, smog. Nie po to kupiłem oczyszczacz powietrza żeby tym oddychać :p a trenażer i szosę już mam długo, ale za rzadko ich używam ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@mulek10d: Znam ten ból, sam mam rower w domu (co prawda stacjonarkę, a nie trenażer) ale też nie mam kiedy jeździć, a wiem przyniosłoby to duże korzyści mojemu bieganiu ( ͡° ʖ̯ ͡°).
  • Odpowiedz
332218,86 - 11,26 - 9,15 = 332198,45

Dziś dzień lenia. W ogóle leniwy ten listopad...

Pobudka o 4:21. Co robić? No drzemkę wcisnąć, a jakże... wstałem o 4:50 xD
Jakoś się pozbierałem, sierściuchy obsłużyłem, lekko zakląłem bo nie wstawiłem akumulatorków z czołówki do ładowania - nic to, może wystarczy mocy... i o 5:20 wystartowałem. Na zewnątrz 7°C, lał deszcz, a smog niestety konkretny - trza w
enron - 332218,86 - 11,26 - 9,15 = 332198,45

Dziś dzień lenia. W ogóle leniwy ten li...

źródło: comment_lseQl0YF4Y7WbpacOXrRU50OI5jw8Rvu.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@krulwypoku_IgB6: nikt Ci nie każe tego czytać... A latarka jest na początek biegu, gdy jest jeszcze czarno. No wyglądam niewyjściowo, nie moja wina że syf w powietrzu ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
332241,39 - 3,20 - 5,00 - 4,30 = 332228,89

Rozgrzewka + podbiegi 5x500m/truchcik + schłodzenie

Podbiegi standardowo na Malczewskiego pod mostek. Postaram się coś jeszcze w piątek polatać spokojnie po łąkach, a w niedzielę i poniedziałek zawody; się tak jakoś niefortunnie złożyły dzień po dniu.

BTW:
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nohtyp_: Już ja znam to „niefortunnie”. Mi raz tak „niefortunnie” ułożyły się 3 starty w ciągu 2 dni (w tym jeden górski) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
332264,24 - 4,10 = 332260,14

Dystans: 4,10 km
Czas: 00:30:36
Tempo: 7:28 min/km

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332324,31 - 9,04 = 332315,27

Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej symboliczne 9 zaliczone.

Z niedzieli na poniedziałek spałem niespełna dwie godziny - nawet jak na mnie to zdecydowanie poniżej standardów, więc rzecz jasna odpuściłem. Zresztą i tak nie było czasu.
Z wczoraj na dziś mocno pospałem, ponad 7 godzin. No i nieco zaspałem... i zdecydowałem się na inne poranne aktywności.
enron - 332324,31 - 9,04 = 332315,27

Niemal dwa dni przerwy... no ale przynajmniej s...

źródło: comment_iiFS0cFE2hZzeiEkIgSSLAd6xkGJ44ja.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

332352,63 - 9,01 = 332343,62

Deszcz, zero wiatru - warunki idealne do biegania, aż dziw ze dzisiaj prawie nikogo na błoniach nie mijałem. Może kałuże trochę zniechęcają. Dzisiaj spokojnie po 5:50-6:05 i siedem 30s rytmów. Czwarty trening pod rząd, a nogi pełne energii, aż dziwne :D

#sztafeta #ruszkrakow

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach