Ciuteńkę szybszy niedzielny relaksik ( ͡ ‿ ͡ )
Jest zmiana czasu. Na ten gorszy, no ale trudno. Jedna zaleta - można dłużej pospać… Aha. Żona z dziećmi pojechała do teściów, mniej obowiązków wieczorem i można wcześniej walnąć się w kimono… aha. No jasne, nie ma to jak kisnąć do wpół do pierwszej przed telewizorem właściwie bez sensu. Ja to kuźwa nie pośpię, chyba że mnie kto zmusi ¯_(ツ)_/¯
No










#sztafeta #ruszkrakow
Wpis dodany za pomocą tego skryptu