215 264,33 - 7,03 - 12,03 - 6,59 - 7,22 - 21,30 - 6,04 - 10,01 - 7,10 - 21,20 = 215 165,81

Po najlepszym kilometrażowo styczniu (402 km) przyszedł czas na najgorszy luty w historii… Mamy końcówkę, a ja na liczniku zaledwie zbliżam się do setki.

Cóż, złapałem pieprzoną koronkę i byłem uziemiony – potem dziecko przywlekło jakieś dziadostwo ze szkoły, potem nie było czasu… Nic to, ważne że powoli wracam do regularnych
enron - 215 264,33 - 7,03 - 12,03 - 6,59 - 7,22 - 21,30 - 6,04 - 10,01 - 7,10 - 21,20...

źródło: comment_1645894769Avf1ICWxKw8B6zyRoD0lDQ.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

217 582,21 - 22.57 - 16,13 - 20,07 = 217 523,44

Lekko spóźnione zamknięcie stycznia - najintensywniejszego od kiedy biegam, pękło 400 km ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Piątkowe 22 km z hakiem, sobotnie luźne 16 km i na koniec masakra niedzielna, z wiatrem tak wściekniętym że chwilami ledwo się
enron - 217 582,21 - 22.57 - 16,13 - 20,07 = 217 523,44

Lekko spóźnione zamknięcie...

źródło: comment_164381872493e5U4ycuoOENj0Fu81cmG.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 450,22 - 11,28 = 218 438,94

Wczoraj ciut przyszalałem, a do tego spać poszedłem dość późno... no i się ten tego zaspało ¯\_(ツ)_/¯

Nic to, w sumie nie chciało mi się jakoś za długo biegać, było jeszcze trochę czasu było to śmignąłem na krótką trasę po okolicy - akurat taką przed śniadaniem dla rozruszania starych kości.

Temperatura
enron - 218 450,22 - 11,28 = 218 438,94

Wczoraj ciut przyszalałem, a do tego spać ...

źródło: comment_1643283775QQmGXaGgmaR1nAmICYDCIR.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 567,06 - 17,16 = 218 549,90

No - nareszcie poszło zgodnie z planem. Spokojnie wstałem, trochę zamarudziłem ale i tak wybiegłem przed 5:30.

Pogoda taka se - niestety 1 stopień powyżej zera, zamiast poniżej... ale nic to, przynajmniej nie lało tylko siąpił jakiś taki śnieg z deszczem. Wystarczyło ciut zmodyfikować trasę i ominąć wszelkie gruntowe odcinki. Nawet fajnie, bo ciut wydłużyło trasę ( ͡º ͜
enron - 218 567,06 - 17,16 = 218 549,90

No - nareszcie poszło zgodnie z planem. Spok...

źródło: comment_1643178564OXUkFvfSDmm0NkVtGoTHOI.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

218 849,40 - 11,08 - 6,58 = 218 831,74

Wczoraj i dziś.

Niedziela dość nietypowo - nie dość, że mocno skrócona do ledwie przyzwoitych 11 km, to zamiast z rana - późnym wieczorem (koło 21)… baaardzo rzadko mi się coś takiego zdarza. No ale zależało mi, sobota była słaba a w dodatku 300km w styczniu czekało na złamanie ( ͡º ͜
enron - 218 849,40 - 11,08 - 6,58 = 218 831,74

Wczoraj i dziś.

Niedziela dość n...

źródło: comment_16430126614DpKFK0puG1PP4jNc05Op4.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

219 253,53 - 16,66 = 219 237,37

Po jednodniowej przerwie z racji podróży -
powrót na nowohuckie trasy. Mimo późnego powrotu udało się wybiec o 5:40 i mogłem sobie ciutkę pofolgować ( ͡º ͜ʖ͡º)

Na zewnątrz czarna noc, przyjemne - 4°C, cudowny świeży i skrzypiący biały puch na drogach, lekki wiatr który zadziwiająco skutecznie przegnał smog, sobotnia cisza i spokój
enron - 219 253,53 - 16,66 = 219 237,37

Po jednodniowej przerwie z racji podróży - 
...

źródło: comment_16428348183WcIivwEel7EVY6oPwMURC.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 016,35 - 10,07 = 220 006,28

Dzień dobry #gdynia! Ależ ja kocham to miasto ( ͡ ͡ )

Ferie czas zacząć - a ferie się zaczyna dobrym wyspaniem, więc bardzo późno zacząłem, o 7:30. Ale że tutaj wschód Słońca jest o 7:59 to i tak się załapałem ( ͡
enron - 220 016,35 - 10,07 = 220 006,28

Dzień dobry #gdynia! Ależ ja kocham to miast...

źródło: comment_1642248897LN69n76luSrWY6g5P18KwH.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 108,86 - 8,17 = 220 101,68

No i stało się – w końcu zaspałem ( ͡º ͜ʖ͡º) i obudził mnie zegar wybijający kwadrans przed szóstą... Młody spał smacznie, takożi koty ¯_(ツ)_/¯

Normalnie byłyby już nici z biegania, ale tym razem żona akurat miała wolne i mogłem wyrobić choć tę marną ósemkę - lepsze to niż nic
enron - 220 108,86 - 8,17 = 220 101,68

No i stało się – w końcu zaspałem ( ͡º ͜ʖ͡º) ...

źródło: comment_1642102693Q27yHyhjkUlaVB5RaoCTkW.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 213,32 - 12,01 = 220 201,31

Kolejny poranny tuzin ( ͡º ͜ʖ͡º) Tym razem nie dziecko pomogło, a kota - która, stwierdziwszy że zbyt długo śpię, postanowiła zacząć zrzucać mi kolejne fanty z nakastlika xD Ogarnąłem się i o 4:48 wyruszyłem na podbój dzielni ( ͡ ͜ʖ ͡)

Niby miało się ocieplać, ale mróz wciąż trzyma, zeszło do -6°C. Wiatr ciut słabszy, ale nadal sobie
enron - 220 213,32 - 12,01 = 220 201,31

Kolejny poranny tuzin ( ͡º ͜ʖ͡º) Tym razem n...

źródło: comment_1641965586GDD0wzhSmAtHM8UI1Bp6ic.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 301,71 - 12,46 = 220 289,25

Uff, udało się coś dwucyfrowego zaliczyć z rana ( ͡º ͜ʖ͡º) Dzięki młodemu, który zażądał flachy wyjątkowo wcześnie, dałem radę się pozbierać i wyruszyć o 4:51.

Lubię te poranne biegi po okolicy - cisza, pusto, ciemno... Można sobie lecieć bez przejmowania się tłumami i samochodami. No i przed 6 człowiek już ma pobiegane
enron - 220 301,71 - 12,46 = 220 289,25

Uff, udało się coś dwucyfrowego zaliczyć z r...

źródło: comment_1641878742AHsJgEMFCAFXLy84eOCimj.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Czym mierzysz tętno? Wczorajszy bieg miałeś szybszy, a dużo lżejszy, sądząc po tętnie.


@maciup88: mierzę tym samym, z nadgarstka. Wczorajszy bieg to był jakiś kosmos niewyjaśniony ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo już na początku mi wyświetlił że przygotowanie wydolnościowe (cholera wie jak on to liczy, niby na podstawie tętna, tempa itd) jest na poziomie +9 (nie pamiętam by kiedykolwiek tak wysokie pokazał) a
  • Odpowiedz
220 347,03 - 13,50 = 220 333,53

Tak jak pisałem - rano wyszło przykrótkawo i chciałem uzupełnić wieczorem.
Udało się. I to jak! ( ͡º ͜ʖ͡º)

Dzieciaki mają zajęcia koło Błoń - więc ich odwiozłem, przebrałem się szybko w krótkie ciuchy (przyjemne
enron - 220 347,03 - 13,50 = 220 333,53

Tak jak pisałem - rano wyszło przykrótkawo i...

źródło: comment_1641843043l1wW7OMuH8vrqhj87NVxBj.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 405,37 - 7,59 = 220 397,98

No i zaspałem - tak się nastawiałem na jakiś sensowniejszy dystans, a obudził mnie zegar wybijający 5 rano... A tu jeszcze dziecko nakarmić, ubrać się - i wybiegłem o wpół do szóstej ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Pogoda OK, niestety smog jak diabli i tym samym maska. Przynajmniej na termometrze -5 °C, więc dość przyjemnie - sucho, beak błota. Oby się utrzymywało!
Miałem ciut rezerwy,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: arbuz był?


@pestis: zimą słabo - całych nie kupuję bo można trafić na niedojrzałą/przejrzałą paskudę, a przecięte w biedrze... też nie wyglądają zachęcająco... No i poza tym słabo z czasem na takie luksusy - trzeba się wykąpać, zrobić pierwsze i drugie śniadanie dla dzieci zanim najmłodsze się obudzi i rozwali resztę poranka xD
  • Odpowiedz
220 665,45 - 12,10 = 220 653,35

Kolejny dzień lenistwa. Zaspałem i nawet niespecjalnie tego żałowałem - plany były zupełnie inne i daleko ambitniejsze, tymczasem wyszedłem przed dom dopiero o 6:30 - i jakoś nie czujàc specjalnej weny, zrobiłem marną dwunastkę w leniwym tempie 5:33 min/km.
Słońce dopiero na koniec biegu postanowiło się ujawnić, temperatura taka ani ciepła ani zimna, -5°C... czyli krótkie ciuchy. No i smog - cuchnęło tak, że maska
enron - 220 665,45 - 12,10 = 220 653,35



Kolejny dzień lenistwa. Zaspałem i nawet n...

źródło: comment_16417203111gJUbgQsgTjigQKJfkwEwy.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 736,23 - 12,11 = 220 724,12
Dziś skromny tuzin - czasem pospać trzeba, wypadło na sobotę ( ͡º ͜ʖ͡º)
Pogoda miła - Słońce, bezchmurne niebo, -7°C .. tylko ten #smog lekko psuje sielankowy obraz. Ale nie narzekam, ten zimy i tak jest spoko w porównaniu do lat poprzednich ¯_(ツ)_/¯
Przy okazji pierwszy raz w masce i okularach. Uff, kompatybilne (ʘʘ)

Dzień lenia i
enron - 220 736,23 - 12,11 = 220 724,12
Dziś skromny tuzin - czasem pospać trzeba, wy...

źródło: comment_16416298703AdWVACrWfoeKX7aXbCiTp.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 840,92 - 15,17 - 11,16 - 10,05 - 12,20 - 11,56 - 4,67 - 24,16 - 11,67 = 220 740,28

No dobra, pierwszy tydzień nowego roku za nami, pierwsza stówka zaliczona ( ͡º ͜ʖ͡º)
Wyszło ciut lepiej niż się spodziewałem, ale tyle dni wolnych i wolnawych pozwoliło na lekkie rozpasanie się w biegach. Przeszkodą są niewątpliwie okulary - o świętach jakiś syf mi zaraził oko i do końca stycznia mogę
enron - 220 840,92 - 15,17 - 11,16 - 10,05 - 12,20 - 11,56 - 4,67 - 24,16 - 11,67 = 2...

źródło: comment_1641586329dSffCOnf6M1oKDGErSqdHL.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 20
239 578,68 - 51,37 = 239 527,31

Tatranska Selma czyli rachunki za DNF z zeszłego roku wyrównane. Zbieg z Szalonego Przechodu to chyba najbardziej hardkorowe, co w życiu leciałem, najbardziej stromy kilometr coś 35% nachylenia. A już wcześniej poleciałem na glebę i od połowy biegłem ze skurczem łydek po wywrotce.

A mimo to wychodzi, że to mój najlepszy do tej pory start jeśli przeliczyć na punkty ITRA.

#
mucher - 239 578,68 - 51,37 = 239 527,31

Tatranska Selma czyli rachunki za DNF z zes...

źródło: comment_1629747674FAeB434Lvqs9KTBogmvV8k.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

248 816,03 - 28,00 - 11,00 - 9,00 - 9,00 - 16,00 - 8,00 - 10,50 = 248 724,53

Bieg Marduły - wprawdzie na skróconej trasie (bo na oryginalnej warunki picrel, w zasadzie narciarskie), ale to i tak piękny i trudny bieg. No i nie jest ze mną w sumie tak źle, na Kasprowy 1h30 ale przez Murowaniec i Liliowe, więc pewnie bezpośrednio zrobiłbym to z 10-15 minut szybciej.

Na zbiegach za
mucher - 248 816,03 - 28,00 - 11,00 - 9,00 - 9,00 - 16,00 - 8,00 - 10,50 = 248 724,53...

źródło: comment_1623596356rJWxzXFocDuMrfPxEkzCpv.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mucher: ok, ja miałem 3:21 ale te 1h30 na Kasprowy to liczysz od Kuźnic po Nosalu? Bo od startu to chyba top 3 tylko zrobili taki czas :) Łap filmik z mojego tuptania
  • Odpowiedz
@peradon: A już wiem skąd kojarzę nazwisko, pstrykałeś zdjęcia 2 lata temu na Wielkiej Prehybie na trasie i chyba spore kawałki na trasie lecieliśmy podobnie bo na mecie byliśmy w odstępie minuty.
  • Odpowiedz