Rege tydzień, więc biegania było mniej, ale wpadł obóz skiturowy. Kurła, jest styczeń, a już mam 7500 w górę zrobione, dobrze jest. Pilsko spod wyciągu w 1:05, czyli tempo przyzwoite. A w schronisku nie ma covida - tłum ludzi w środku, wszystko normalnie hula, maseczki e tam.
Do tego dwa czy trzy dni rozbiegań, przez te ślizgawki było






Kolejny tydzień za nami, kurła luty na karku.
W tym tyg wjechała siła biegowa (skipy i takie tam), dwa dni ćwiczeń wymieszane z BSami i dziś coś żwawszego po pagórkach.
#sztafeta #ruszkrakow #bieganie
Komentarz usunięty przez autora
bardzo ładnie
tak trzymać