Czas za-pin-da-la. Smutek bo zaś się zaczyna domykanie społeczeństwa i odwołali SUT w drugim tygodniu kwietnia, cóż pobiegniemy co innego.
Jak narazie idzie całkiem dobrze i systematycznie. Regularne nabijanie metrów up trochę jednak forsuje bo za mocnej bazy to ja nie mam, ale no trza biegać i obserwować.
Pozdr!







No, kolejny przepracowany tydzień, weszło znowu ponad 2k w pionie, porządne kilometrówki pod 3:55, a dziś na deser runda na Rysiankę w porządnym puchu
A tuż przed parkingiem przeleciała mi drogę para jeleń + łania; dobrze że na tyle daleko, że wyhamowałem. Strasznie tego dużo, u mnie w okolicy sarna na każdym kroku.
#
źródło: comment_1616355309y8iKWy1jhhjOMekiWXkcEo.jpg
Pobierzbardzo ładnie
tak trzymać