5510 - 69 - 36 - 58 = 5347

No elo, dopiero 3 trening rowerowy w tym roku

Statystyki:

Dystans: 69 km
Czas: ◷05:34:20
Średnie tempo: 3:52 min/km
Średnia prędkość: 15,48 km/h
Kalorie: 2800 cal

Dystans: 36 km
Czas: ◷01:40:28
Średnie tempo: 2:40 min/km
Średnia prędkość: 22,38 km/h
Kalorie: 1523 cal

Dystans: 58 km
Czas: ◷02:41:48
Średnie tempo: 2:38 min/km
Średnia prędkość: 22,68 km/h
Kalorie: 2502 cal

#rowerowyrownik #ruszkatowice
5974 - 202 - 29 - 25 - 21 - 22 - 19 = 5656

Wczorajsze beskidzkie kręcenie z @Mortal84 czyli pierwsze w tym roku #100km ale też w jednym rzucie #200km ;)
Ponieważ wg prognoz miało ładnie świecić słoneczko, planowaliśmy po dotarciu pociągiem do Żywca uderzyć na Słowację przez Glinkę (Ujsoły) i dalej po zjeździe do Namestova pojechać w kierunku polskiej Jabłonki i dalej podjechać perełkę wycieczki, czyli Krowiarki.
Niestety już
źródło: comment_Lod51l0OVYIT1oP2dkUKp2wgrNwBIezq.jpg
18743 - 53 = 18690

Chyba przesadziłem z dystansem po paru miesiącach zmniejszonej aktywności xD Chciałem rok zacząć z przytupem, co też mi się udało, ale odcinki leśne to teraz jakaś masakra – jazda po błocie szybko pozbawiła mnie sił. Z powrotem doszedł jeszcze największy wróg rowerzysty – wiatr, przez co mój ulubiony zjazd z górki w Koszęcinie była bardzo wolny. Normalnie osiągam tam prędkości pod 50 km/h, a dzisiaj wyciągnąłem góra
24087 - 77 - 24 = 23986

Nocny wypad na Jurę pod namiot.

Ponieważ w prognozach zapowiadano odwilż, a ja miałem w planach spróbować zimowego biwaku tej zimy, zdecydowałem się wczoraj na nocną trasę z Katowic w okolice Zawiercia.

Ponieważ po ostatnich glebach szkoda mi było Awola, uruchamiam Krossa (zresztą do Awola nie mam jeszcze sakw itd.).
Zmieniam opony na zimowe i pakuję namiot, kuchenkę i trochę pierdół "w razie W"
Wyjeżdżam
źródło: comment_wedUeaW2u1TmYs59f9Hg6tnKu8KVinDF.jpg