Mireczki i Mirabelki, otóż życie się tak potoczyło, że po 30stce rozstaliśmy się z #niebieskiepaski i przyszło mi układać sobie wszystko od nowa. Czuję się jak przegryw, bo teoretycznie to już stara panna, wszyscy znajomi już po ślubach abo zaręczeni. Tindera zainstalowałam i tak samo szybko go odinstalowałam. Gdzie w tych czasach można poznsc kogoś wartościowego? Po 20stce, to wiadomo - znajomosci ze studiów, imprezy.
A teraz





























Twarz, pachy, sutki, miejsca intymne wygolone.
Włosy umyte.
Twarz nasmarowana kremem Nivea.
Śniadanie zjedzone.
Zęby umyte, jama ustna wypłukana płynem Listerine.