Tak sobie myślę.
O niektórych ludziach mówi się, że są tajemniczy.
A może po prostu tajemniczość bywa maską na nicość.
Pytani o to dokąd i skąd zmierzają czują się atakowani, próbują się bronić lub kontratakować, uciekając od odpowiedzi i przyznaniem się przed sobą, że tej odpowiedzi nie ma. Jest pustka, brak marzeń, codzienność, lipa. Obnażana odpowiednim pytaniem. A gdy rozmówca nie zrozumie go, drugie z rzędu naprowadzające staje się serią, kanonadą. Hur
Oglądałem ostatnio sporo materiałów z gier post-apokaliptycznych i zastanawia mnie jedna rzecz. Czy obraz świata wykreowany przez cokolwiek żywych graczy jest prawdopodobny w realnym świecie? To co tam widzimy przeczy jakimkolwiek formom cywilizacjo-twórczym, czy jest to spowodowane błahością własnego życia w takiej grze czy też, może brakiem celu w rozgrywce. To jest ciekawa sprawa ponieważ z jednej strony założeniem gry jest jak najdłuższe przeżycie, a z drugiej bezcelowość własnego istnienia stwarza regularny
Pooglądaj sobie jak ludzie grają w war-z. Kompletnie nie znam się na grach dlatego, zdziwiło mnie trochę tego typu rozgrywka i zainteresował fakt, że każdy w tej grze podchodzi do spotkanego innego gracza jak do potencjalnego wroga.


@Halav: To gra multiplayer, one rządzą się swoimi prawami. Myślałem że chodzi raczej o coś w style Fallouta.
Zastanawia mnie jedna rzecz. Czy istnieje lub mogłaby istnieć gwiazda zbudowana z antymaterii? Jak wtedy mógłby wyglądać układ planetarny takiej gwiazdy? Czy w takiej gwieździe zachodziłyby reakcje podobne do tych w normalnych gwiazdach? Czy taka gwiazda nie uległaby natychmiastowej lub czasowej anihilacji po zetknięciu z np. asteroidą zbudowaną z normalnej materii?

#kosmos #nauka #przemyslenia #rozkminy #wszechswiat
To co się dzieje ostatnio na scenie politycznej utwierdza mnie w przekonaniu, że za tych wyborów parlamentarnych jeszcze nic się nie zmieni.
Ludzie wolą igrzyska. Tak jak kiedyś nabijano się z Kaczyńskiego tak teraz jest nagonka na Komorowskiego. Nie przeszkadza mi to, ale z drugiej strony to pokazuje jak ludzie kierują się emocjami. Co za różnica dla przeciętnego Kowalskiego co w ciągu ostatnich dni powiedział Komorowski. Jeżeli jego 5-letnia kadencja będzie oceniana
@Big_Gru: nie ufaj sondom :P Ważne, że te wybory pokazały, że inni też mają silne poparcie a obecna władza je traci :) Przy następnych da to wiele większe szanse. Te i tak mają dużo mniejsze znaczenie :)
@Big_Gru: wiesz. Na wszystko potrzeba czasu. Zmiany mogą być albo procesem, który właśnie się toczy i ma się dobrze, albo rewolucją. No ale do rewolucji potrzeba butelek z benzyną i kamieni a benzyna za droga ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Ok, znowu naszło mnie na fantazjowanie na noc.

Według skali Kardaszewa cywilizacje typu II prawdopodobnie są zdolne do manipulowania własną gwiazdą i całym układem, np. zmieniając orbity planet. W książce Nivena "Pierścień" pojawia się cywilizacja która prawdopodobnie osiągnęła lub była bliska osiągnięcia typu II, mianowicie laleczniki które zdolne były do "transportowania" planet po kosmosie (dla zainteresowanch, fragment jest tutaj: http://mreadz.com/new/index.php?id=43898&pages=20 ). I tutaj moja rozkmina, czy możliwa byłaby sytuacja gdzie jakaś cywilizacja
@tmb28: sztuczna planeta? Ile to energi musiałoby zużyć na sam napęd, oświetlenie, nie mówiąc już o przemieszczaniu się po niej. Sam statek musiałby być chyba jedną wielką sztuczną kulą z miastami, drogami itd. ze źródłem zasilania w środku na wzór jądra. Pomysł
@polkapol z gwiazdą jest ciekawy, może sztuczne słońce wewnątrz planety jako źródło energii, ale czy grawitacja samej gwiazdy nie zniszczyłaby wtedy statku?
czy możliwa byłaby sytuacja gdzie jakaś cywilizacja zdolna byłaby do np. odsunięcia własnej planety od macierzystej gwiazdy? Albo do podróży międzygwiezdnych holując ze sobą np. planetę wielkości Ziemi

@dragon240994:
Myślałem o tym dziesiątki razy i zawsze wpadam na jakąś minę. Stabilność i jej zdolność do podtrzymania życia zależy od tylu czynników (zaczynając od posiadania księżyca i wywoływanych przez niego pływów), że jak już coś przemieszczać, to najlepiej... Cały układ, ale to
A może wam się tylko wydaje, ze jest spoko i jesteście normalni (ewentualnie lekko jebnięci). Może wam sie wydaje, że chodzicie do szkoły, pracy czy piwniczycie. Może ten schabowy który wczoraj #!$%@?łeś wcale nie istniał... Może po prostu siedzisz w izolatce, z ust kapie ci ślina, a twój jedyny ruch to #!$%@? głową o ściany wyłożone poduszkami? I wcale nie czytasz tego tekstu bo jest on wytworem twojej wyobraźni.

#rozkminy
"- Proszę sobie wyobrazić, że jest wojna, do wsi wchodzi obce wojsko i chce wymordować mieszkańców. Ci się ukrywają. Ale dziecko jednej z kobiet zaczyna płakać. Matka zatyka mu usta. Dziecko dalej wrzeszczy. Jeżeli żołnierze to usłyszą, znajdą ukrywających się i wszystkich zabiją - dziecko też. Jeżeli matka dalej będzie kneblować dziecko, ono się udusi. Co robić?"

Co byście zrobili na miejscu matki i jak długo zajęło wam podjęcie decyzji?

Polecam znalezisko
źródło: comment_wWK8mhAbiW0x0JUWl7bEItHBWUNSEfSO.jpg
a nosem nie może oddychać?

@sabusro: zatkaj sobie ręką same usta i spróbuj wydawać z siebie jakieś dźwięki. Następnie zatkaj usta i nos. Jest różnica, prawda?

No i jeszcze nie rozumiem jak można "wrzeszczeć dalej" z juz zatkanymi ustami.

@sabusro: pewnie autor miał na myśli, że dziecko nadal próbuje wrzeszczeć.