Jak jest w Polsce z pozdrawianiem między rowerzystami, a właściwie kolarzami? Ja stosuję tu, w 'Murice, prostą zasadę: obowiązkowo pozdrawiam (lub odpowiadam na pozdrowienie) jak widzę, że ktoś jest w kasku, w rękawiczkach itd. A nie pozdrawiam (chyba że w odpowiedzi, ale jeszcze się nie zdarzyło) jak widzę kogoś w sandałach założonych na skarpety itp.
Piszę, bo mi się przypomniała sytuacja z ostatniej przejażdżki, gdy ktoś




























#rowery #dannymacaskill