Ależ Lemony Snicket: seria niefortunnych zdarzeń. Jakaś zabawka wisiała na kablu od myszki, ta się w końcu wypięła i końcówka poleciała pod biurko. Zamiast uciec do wyjścia to stanąłem w rogu, zdążyłem odpalić avatara, p-------m hotkeya od potrawki a potem to już tylko ciepła herbatka u Henricusa.
#tibia
#tibia









Pięknie jedzie z tymi frajerami bobkami goracymi hillsami. Koniec dominando!