279 977 + 104 = 280 081
Po dłuższej przerwie z braku czasu postanowiłem się wybrać na krótką przejażdżkę po okolicy. Tego dnia dość mocno wiało, ale tak wycyrklowałem, że wiatr w 80% miałem w plecy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■), tylko końcówka trasy była pod wiatr - czyli powrót. Widać już, że nadchodzi nieubłaganie jesień. nawet stopy już mi zmarzły.
Czas przyzwyczajać tyłek do wielogodzinnej jazdy W sobotę Miejska Górka - 12h
Po dłuższej przerwie z braku czasu postanowiłem się wybrać na krótką przejażdżkę po okolicy. Tego dnia dość mocno wiało, ale tak wycyrklowałem, że wiatr w 80% miałem w plecy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■), tylko końcówka trasy była pod wiatr - czyli powrót. Widać już, że nadchodzi nieubłaganie jesień. nawet stopy już mi zmarzły.
Czas przyzwyczajać tyłek do wielogodzinnej jazdy W sobotę Miejska Górka - 12h

















Za to że pomyliłem dni i nie pojechałem z grupką na Grand Ballon we Francji, postanowiłem trochę się ukarać przewyższeniami i połączyłem dwie trasy, tak że uciąłem km, a zostawiłem jak najwięcej metrów pod górę - no i wjechało ich ponad 1000.
Wyszła całkiem przyjemna rundka po okolicznych górkach z zamkami i ruinami zamków, z soczystą 15% rampą pod bardzo fajną ruinę zamku Pfeffingen (na zdjęciu) oraz
źródło: 64cd7996-554b-4f33-8c59-70286e036ee3
Pobierz