#anonimowemirkowyznania
Dlaczego osoby obce są często bliższe od rodziny? Czy to jest normalne, że chłopak/dziewczyna których znamy często nawet tylko kilka miesięcy stają się ważniejszymi niż brat czy siostra którzy są w zasadzie najbliższymi osobami? Często kolega ze szkoły bywa bliższym kompanem do rozmowy. Będąc szczerym, nie rozumiem tego do końca. Przecież przyjaciel, mąż, żona to obcy ludzie a takie relacje często (te przyjacielskie) mają w sobie elementy zawiści, nienawiści,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania dla mnie po latach życia na tym padole nasuwa się jeden wniosek - więzy krwi to bujda. Im szybciej człowiek zda sobie z tego sprawę tym szybciej zakończy wiele toksycznych relacji które ciągnie z niepisanego musu, a zacznie żyć w otoczeniu tylko rzeczywiście bliskich ludzi
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
jest mi tak przykro że nie prawie jestem nikomu bliska, że koledzy traktowali mnie jak doczepkę, rodzeństwo cioteczne nie traktuje mnie normalnie, zawsze jestem tylko słuchaczem a członkowie konwersacji często świadomie wykluczają mnie z rozmowy. Lubie mieć wpływ a moje zdanie chce by też bylo ważne. Oprócz #niebieskipasek i rodziców każdy jest zdystansowany....wy też tak macie? Siedzicie z koleżankami i nie możecie nawet wtrącić słówka, idziecie za
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy trudniej jest być w związku z jedynakiem/jedynaczką? Była mi kiedyś powiedziała że to jest przyczyną mojego egoizmu, i mnie to nurtuje po dziś ()

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #rodzenstwo #pytanie #kiciochpyta #ankieta
Sayong - Czy trudniej jest być w związku z jedynakiem/jedynaczką? Była mi kiedyś powi...

źródło: comment_1589707079OiUIMh5S3RAj9oGSESQjnA.jpg

Pobierz

Czy trudniej jest być w związku z jedynakiem/jedynaczką, niż z osobą która się wychowała w grupie?

  • Tak, jest trudniej. 57.4% (39)
  • Nie zauważyłem/am różnicy 36.8% (25)
  • Jest łatwiej/lepiej 5.9% (4)

Oddanych głosów: 68

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Swego czasu na mirkowyznaniach były różne refleksje dotyczące jedynaków. Ja wypowiem się że osobiście śmieszy mnie to dzielenie ludzi i kategoryzowanie na tych co mają rodzeństwo i co nie mają. Prawda jest taka że zarówno ci z bratem i siostrą i ci bez mogą być bucami, egoistami, z tym że jedynak sam musi przebywać w pokoju, więc pewne rzeczy musi nadrabiać bądź nie ma jakiś cech. Lecz patrząc się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Starania rodziców i śp babci bym ja i dwoje kuzynów byli sobie jak rodzeństwo poszły na marne.
Zawsze płakałam gdy oni za mną nie tęsknili. Zawsze mnie bolało że po chwilach kłótni zamiast przytulić się do siebie i dalej żartować ze wszystkiego to życzyli mi powrotu do domu a sami dalej byli po jednej stronie, beze mnie.
Ja ich kochałam. Tak kochałabym siostrę gdyby nie umarła w wieku 3 miesięcy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabelki.
Mam 36 lat. Nie znam swojego biologicznego ojca. Mam ojczyma od 4 roku zycia, którego traktuję jak ojca. jest ok. Ale...

Biologiczny ojciec zyje za granica, ma żonę, dwojke dzieci, corke i syna, wiem, bo stalkuje ich na pejsbuku od czasu do czasu.
Kiedyś, jak skonczylem 18tke, siostra mojego prawdziwego ojca (ciotka) odezwala sie do mnie, mielismy jakis kontakt przez telefon, byla spoko ale jakis czas pozniej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Oczywiście, że jest to dobry pomysł. Nawet jeśli Ci się nie powiedzie to przynajmniej będziesz miał spokojną głowę i serce, bo spróbowałeś. Nigdy nie jest za późno by nawiązać kontakt, a nuż wydarzy się z tego coś pięknego i tego Ci Mirku życzę. Trzymam kciuki!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy istnieją rodzeństwa które różnią się wszystkim od pasji po usposobienie? Bo ja osobiście takich nie znam. Wszystkie rodzeństwa jakie obserwuje są bardzo do siebie podobne, pomimo różnic w wyglądzie, nawet i w charakterze jest zawsze coś identycznego. Nawet bardziej podobni niż dzieci z rodzicami. Moja matka z jej siostrą niby inne poglądy, jedna konserwa druga wolne związki itp itd a łączy je upór i zatwardziałość. Ojciec z jego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, czy uważacie się za lepszych od swojego rodzeństwa? Czy też na równi?

Szanujecie ich? A może macie też tak, że najlepiej z rodzeństwem widzi się przez dzień raz na jakiś okres czasu?

#rodzina #rodzenstwo #dom #pytanie
jmuhha - Mirki, czy uważacie się za lepszych od swojego rodzeństwa? Czy też na równi?...

źródło: comment_0qP5on1Z2ND1ctCt8QPIGs1X4N6ijxsP.jpg

Pobierz

Myślę, że moje rodzeństwo jest

  • lepsze ode mnie 22.6% (7)
  • gorsze ode mnie 48.4% (15)
  • na równi mnie 29.0% (9)

Oddanych głosów: 31

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

na wakacje już nie pojedzie "bo po co" (miała 17 lat i tak mówiła), brat pojedzie ale siedzi na fb i chodzi na picie.

Mamy po 17, 19 i 21 lat.


@AnonimoweMirkoWyznania: Ale na wakacje z wami? Bo kolo 18-19 roku zycia to jest juz ten moment kiedy sie serio chce jezdzic ze znajomymi, a nie rodzina.
A jesli masz na mysli ze nie chca jezdzic wogole, to mozliwe ze
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jakim cudem ludzie potrafią siedzieć obok swoich starszych i rodzeństwa i wytrzymywać parę godzin siedząc z nimi samymi jak moja różowa? Od 3 godzin siedzimy z jej braćmi i ojcem i cały czas mówią mówią i mówią o wszystkim, naprawdę o wszystkim. Ja bym chyba nie wytrzymał tyle w swoim domu- na samą myśl że muszę jeść obiad ze starszymi i raz na ruski rok z bratem robi mi
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania ja mam problem z zaakceptowaniem innych poglądów moich rodziców ciotki i babć w tematach, których żadne z nich nie pofatyguje się cokolwiek najpierw dowiedzieć tak naprawdę. Takie p---------e gdzieś ktoś coś usłyszał i powtarza. Znając temat słucham tego, wiedząc że się mylą wszyscy, cicho siedzę bo wiem, że oni nie chcą prawdziwej dyskusji to tylko taki smalltalk przy rodzinnym stole. To bardzo męczy. Kosmicznie. Rozumiem Cię.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie w-----a nic tak mocno jak usprawiedliwianie swojego niechcenia niemożnością. Tata ma trzy siostry, która go odwiedzi? Żadna. Bo mają to w dupie. Czas mają oczywiście dla każdego innego ale nie dla taty. Ja mam dwóch braci, który wpadnie odwiedzić rodziców i mnie? Żaden bo a to praca a to tamto, oczywiście odpowiedź w obu przypadkach brzmi "nie mogę jestem zajęta wspinam się na Kilimandżaro". Już moja kuzynka wychuchana
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@AnonimoweMirkoWyznania: może po prostu nie lubią Twojego ojca? Nie ma żadnego obowiązku utrzymywania bliskich kontaktów z rodzeństwem w dorosłym wieku

Sama z siostrą mam dosyć luźny kontakt, dzwonimy do siebie może raz w miesiącu, widzimy ze dwa razy w roku. Nie ze względu na konflikt czy niechęć, tylko po prostu każda ma swoje życie, swoje towarzystwo i to jest moim zdaniem zupełnie normalne
  • Odpowiedz