Sama myśl, że moja siostra (lvl 5) będzie wychowywać się w piekle moich rodziców, łamie mi serce (,) Sam (lvl 26) nie jestem doskonały, bo każdy ma jakieś wady. Robię co mogę by czuła się szczęśliwa, a przynajmniej staram się jej nie ranić.
#oswiadczeniezdupy #rodzenstwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@xVolR niestety nie, to jej chłopak. Na tiktoku ma @kelcmykelp. Znajdziesz tam co nieco interesującego kontentu, bo jest dosyć niewyżyta. Ale uwaga - jest również w---------a.
  • Odpowiedz
Przypomniało mi się jak poszłam ze starszym bratem na ryby. On miał z 14 lat a ja 11. Złowił pierwszą rybkę w życiu, wtedy jeszcze "rozkazal"bym ją popilnowala w torebce w wodzie a on pójdzie i powie rodzicom.xd
W sumie nie pamiętam dlaczego jej nie wziął ale pamiętam, że wtedy usiadłam i gadałam do tej rybki, że przepraszam że musi cierpieć i ją wypuscilam jak tylko brat poszedł xd
Gdybyście widzieli jego w--------e gdy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dlaczego dzieci z rodzin wielodzietnych są grzeczne a małe jedynaki na ogół są rozwydrzone i rozbiegane? #jedynacy #dzieci #rodzenstwo #rodzice ♯rozowepaski ♯niebieskiepaski #rodzina #kiciochpyta

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #5fa02ab90860c8092cf49b33
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Różowa była adoptowana i szuka rodzeństwa. Została się jedna siostra do odnalezienia -- ur. 26.06.1993 w Radomsku. Była razem z nią w domu dziecka w Piotrkowie Trybunalskim. Ma na imię Marlena, była adoptowana ok roku po niej, mając prawdopodobnie 4 lata. Przebywa na terenie Polski.
Wiemy tylko tyle, że prawdopodobnie nie miała zmienianego imienia. Ojciec to Tadeusz Czołnowski, matka Zdzisława Zięba.

Jeśli wiecie jak szukać lub możecie w jakiś sposób pomóc, będziemy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam siostry wiem jak się z nimi nieraz zyje ale to co powiedziała mi moja koleżanka wydaje mi się patologią a inni nie widzą w tym nic dziwnego a mianowicie... Ona ma 17 lat jej brat 21 i jak ona się kąpie to on bez krępacji wchodzi do łazienki gada z nią jak ona siedzi w tej wannie goła czasem wstaje i bierze prysnic a on stoi i sobie z nią gada
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dlaczego osoby obce są często bliższe od rodziny? Czy to jest normalne, że chłopak/dziewczyna których znamy często nawet tylko kilka miesięcy stają się ważniejszymi niż brat czy siostra którzy są w zasadzie najbliższymi osobami? Często kolega ze szkoły bywa bliższym kompanem do rozmowy. Będąc szczerym, nie rozumiem tego do końca. Przecież przyjaciel, mąż, żona to obcy ludzie a takie relacje często (te przyjacielskie) mają w sobie elementy zawiści, nienawiści,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania dla mnie po latach życia na tym padole nasuwa się jeden wniosek - więzy krwi to bujda. Im szybciej człowiek zda sobie z tego sprawę tym szybciej zakończy wiele toksycznych relacji które ciągnie z niepisanego musu, a zacznie żyć w otoczeniu tylko rzeczywiście bliskich ludzi
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
jest mi tak przykro że nie prawie jestem nikomu bliska, że koledzy traktowali mnie jak doczepkę, rodzeństwo cioteczne nie traktuje mnie normalnie, zawsze jestem tylko słuchaczem a członkowie konwersacji często świadomie wykluczają mnie z rozmowy. Lubie mieć wpływ a moje zdanie chce by też bylo ważne. Oprócz #niebieskipasek i rodziców każdy jest zdystansowany....wy też tak macie? Siedzicie z koleżankami i nie możecie nawet wtrącić słówka, idziecie za
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy trudniej jest być w związku z jedynakiem/jedynaczką? Była mi kiedyś powiedziała że to jest przyczyną mojego egoizmu, i mnie to nurtuje po dziś ()

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #rodzenstwo #pytanie #kiciochpyta #ankieta
Sayong - Czy trudniej jest być w związku z jedynakiem/jedynaczką? Była mi kiedyś powi...

źródło: comment_1589707079OiUIMh5S3RAj9oGSESQjnA.jpg

Pobierz

Czy trudniej jest być w związku z jedynakiem/jedynaczką, niż z osobą która się wychowała w grupie?

  • Tak, jest trudniej. 58.0% (40)
  • Nie zauważyłem/am różnicy 36.2% (25)
  • Jest łatwiej/lepiej 5.8% (4)

Oddanych głosów: 69

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Swego czasu na mirkowyznaniach były różne refleksje dotyczące jedynaków. Ja wypowiem się że osobiście śmieszy mnie to dzielenie ludzi i kategoryzowanie na tych co mają rodzeństwo i co nie mają. Prawda jest taka że zarówno ci z bratem i siostrą i ci bez mogą być bucami, egoistami, z tym że jedynak sam musi przebywać w pokoju, więc pewne rzeczy musi nadrabiać bądź nie ma jakiś cech. Lecz patrząc się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Starania rodziców i śp babci bym ja i dwoje kuzynów byli sobie jak rodzeństwo poszły na marne.
Zawsze płakałam gdy oni za mną nie tęsknili. Zawsze mnie bolało że po chwilach kłótni zamiast przytulić się do siebie i dalej żartować ze wszystkiego to życzyli mi powrotu do domu a sami dalej byli po jednej stronie, beze mnie.
Ja ich kochałam. Tak kochałabym siostrę gdyby nie umarła w wieku 3 miesięcy,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabelki.
Mam 36 lat. Nie znam swojego biologicznego ojca. Mam ojczyma od 4 roku zycia, którego traktuję jak ojca. jest ok. Ale...

Biologiczny ojciec zyje za granica, ma żonę, dwojke dzieci, corke i syna, wiem, bo stalkuje ich na pejsbuku od czasu do czasu.
Kiedyś, jak skonczylem 18tke, siostra mojego prawdziwego ojca (ciotka) odezwala sie do mnie, mielismy jakis kontakt przez telefon, byla spoko ale jakis czas pozniej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Oczywiście, że jest to dobry pomysł. Nawet jeśli Ci się nie powiedzie to przynajmniej będziesz miał spokojną głowę i serce, bo spróbowałeś. Nigdy nie jest za późno by nawiązać kontakt, a nuż wydarzy się z tego coś pięknego i tego Ci Mirku życzę. Trzymam kciuki!
  • Odpowiedz