Robie wlasnie zadanie z #siostra lvl 10 i zastanawia mnie czy ja też byłem taki rozkojarzony i robiłem tak proste błędy.
Musze ja przycisnac porządnie żeby się skupiła i wykonywala zadania poprawnie.
A u was jak z rodzeństwem? Hit or kit
#rodzenstwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Już kiedyś to pisałem na anonimowych, ale nie mogę znaleźć, a potrzebna mi jak najwięcej głosów rady lub co o tym myślicie.

Mam brata i siostrę. Tatę i mamę. Gdy siostra wychodziła za mąż nasi rodzice i rodzice szwagra uzgodnili, że gdzieś mieszkać muszą. Poszło siedlisko pod Mławą (puste), jakieś oszczędności i sprzedano część drzewa, olszyny jeśli kogoś to obchodzi. (Rodzice oboje są spod Mławy i mają w spadkach po
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kempes: Kiedyś mówię do córki: Pomachaj panom policjantom, a jako, że w ręku miała patyk to dała rade tylko jeden palec wyprosotwać do machania;) myślę, że zgadniesz który palec wybrała.
  • Odpowiedz
Nie wydaje Wam się, że pierwsze dziecko ma zawsze jakąś większą swobodę? A na każde kolejne się dmucha, na mniej się mu pozwala i traktuje jak malutkie? #rodzenstwo #rodzina
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się jak to jest - zazwyczaj ludziom swobodniej rozmawia się przez internet niż na żywo, a ja z bratem mam zupełnie odwrotnie. Mamy swoją "gwarę" którą rozumiemy tylko my dwaj, często nawet nie trzeba słów, bo wystarczy jeden gest, który zastępuje całe zdanie. A jak się nie widzimy jakiś czas i piszemy przez internet to jakbym nie z nim rozmawiał. Nie klei się, jest jakoś drętwo, ani ja ani on nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie macie rodzeństwo? Ja mam starszą siostre. I w sumie pamiętam, że jak chodziłem do podbazy i gimbazy to wielu moich kumpli miało starszą siostre i przeważnie wystepowała specyficzna relacja między nimi, tzn. siora zawsze była zołzowata i zbyt poważna by zadawać sie z głupim dzieckiem(młodszym bratem), u mnie też tak było ( ͡° ͜ʖ ͡°) dopiero w dorosłym wieku zacząłem się dogadywać i troche lepiej ją poznałem.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Najbardziej żenującą historią z dzieciństwa, którą wspominam do dziś jest to jak siostra wyszła z prysznica a ja podleciałem i ściągnąłem jej ręcznik. Miałem wtedy 6-7 lat.

#dzieci #dziecinstwo #rodzenstwo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam 20 lat. Wciąż nie znoszę swojej 4 lata starszej siostry. ( _)
Czy to się zdarza, czy jeszcze nie dorosłam/dorosłyśmy?
Całe dzieciństwo każdy z rodziny mi mówił ,,jak będziecie starsze to nie będziecie mogły bez siebie żyć, też tak mówiłam jak byłam w twoim wieku".
Tymczasem jak ona była rok na emigracji to żyło mi się lepiej nie musząc z nią dzielić łazienki i piętra, a jak ona
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wesoly_wojtek: Zależy od charakteru i jak dobrze się trzymałaś z rodzeństwem. Np. Moja siostra mnie w-----a, ciągle o coś męczy bułę jak przyjedzie. Za to z bratem to co innego. Tutaj jakieś piwko się wypije, pośmieszkuje się czasem powyzywa i podokucza ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z obojgiem dobrze się dogadywałem ale siostra męczy bułę a brat ( ͡ ͜ʖ ͡)(
  • Odpowiedz
@dzieju41: Stwierdziłam, że będę udawać jak naczytałam się, że niebieskie paski mają tutaj łatwiej. To było jakoś na początku, ale stwierdziłam, że pisanie w męskiej odmianie to droga przez męki, już nie mówiąc o stylizowaniu tekstu na taki pisany przez mężczyznę (okrojony z emocji, jak opisuje się sytuację to skrócony o nie mający wpływu na resztę wpisu wstęp albo wstawki).
Nie da się, jestem kobietą i niestety lubię p-------ć o
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wpis będzie kontrowersyjny, dlatego uprasza się by użytkownicy poniżej 30 r. ż. zachowali swe w#^@$rywy dla siebie.
Ponadto wpis jest ważny i traktujący o wartościach i problemach, proszę moderatorów o przepuszczenie. Jeżeli nie na mirkoblogu - to na facebooku.
tl;dr: wtrącę się w cudze życie

Mój brat wpadł w kłopoty - na własne życzenie. Jego prawo przeżywać bunt tak jak chce - przeżycie buntu jest istotne dla procesu nabierania dorosłości.
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Wpis będzie kontrowersyjny, dlatego...

źródło: comment_xZYJgS16dGSaCIS5VlurhJgEg5t6duhu.jpg

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Wpis będzie kontrowersyjny, dlatego uprasza się by użytkownicy poniżej 30 r. ż. zachowali swe w#^@$rywy dla siebie.

jesteś jedną z tych osób która oczekuje szacunku tylko dlatego że jesteś stary XD? gratuluję

@PsychoX: młodszy brat OPa wypiął się na rodzinę, a Ci pożyczyli mu pieniądze. OP chce siła zmienić coś w jego życiu. Przynajmniej tak to zrozumiałem, ale nie jestem humanistą i nie mam 30 lat więc
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Takie artystyczne p---------e, a autor nie zna różnicy pomiędzy "przynajmniej" a "bynajmniej" ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Odzyskaj swój hajs, pomóż mu na tyle ile sam będzie tego chciał. Nie przegadasz mu na siłę, że ta baba go niszczy. Czasami tak jest, że trzeba przejść przez całe morze gówna, żeby później się obudzić.

//EDIT: I o zgrozo ile w tym jest powtórzeń tego co chcesz powiedzieć.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
tl;dr: nie zdałem egaminu z bycia człowiekiem

Nie mam zamiaru oceniać własnych rodziców, nie o to chodzi. Gdy byłem na studiach, moim rodzicom wtedy w wieku 45+ przydarzyło się dziecko. Urodził się mój Brat. Urodził się z ZD i DPM, oraz upośledzonym słuchem.

AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
tl;dr: nie zdałem egaminu z bycia c...

źródło: comment_JrsVSJABHpaIvG7bkHUaOq6tEUE3Z2ca.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: To że nie dałeś sobie z tym rady, nie oznacza że przestajesz być człowiekiem. Każdy ma inne progi odporności psychicznej na takie wydarzenia. Jedni potrafią z tym żyć, i potrafią się dostosować, inni niestety nie. Nie zrobiłeś mu żadnej krzywdy bezpośredniej. W domu opieki na pewno zrobili dla niego co mogli, zrobiliście najlepsze dla niego co uważaliście.
Dbaj o dzieciaki, i zdaj teraz egzamin z bycia ojcem, bo człowiekiem
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Siostra od samego poczatku miala do mojej mamy pretensje, ze zostawila ja z dziadkami zamiast zabrac ze soba - pretensje bezzasadne, bo siostra miala wtedy 16 lat i w sumie sama wybrala takie a nie inne rozwiaznie.


Ona tego nigdy twojej matce nie wybaczyła i raczej nie wybaczy. Fakt był pewnie taki, że twojej matce jak i ojcu pasowało zostawienie jej u dziadków, żeby spokojnie i bez przeszkód założyć
  • Odpowiedz
dziecko podejmuje wtedy irracjonalne decyzje. Rodzice mogli pomyśleć, że ona te decyzje podejmuje sama i tego chce, ale tak naprawdę zabolalo ja to, ze nikt jej nie zatrzymał, poczuła się jak piąte koło i wozu.


@taktoto: tez tak pomyślałam.
Ludzie często coś mówią pod wpływem emocji, choć mają nadzieję że inni zareaguja inaczej.
W sunie strednio sobie wyobrażam zostawienie gdzieś własnego dziecka i trochę się tej mamie dziwie... za to nie ma
  • Odpowiedz
Trochę posmutniałam. Rozmawiałam właśnie 2,5 h z moja 5 lat młodsza siostra lvl15 i powiedziała mi tyle rzeczy, których nie byłam świadoma bo mieszkam 250 km od domu na co dzień. Nikt w nią nie wierzy. Rozumiecie ? Jak tak można niszczyć komuś marzenia. Źle sie czuje z tym, że jedyne co mogę zrobić to wspierać ją w marzeniach i cały czas powtarzać, ze może wszystko. Ehhh... ludzie sa okropni. Biedna Weromisia.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SRD-4: wierzyła do czasu kiedy wszyscy zaczęli jej wmawiać, ze nie da rady.

@vishon: jak to wytłumaczyć 15 letniej dziewczynie ? Nie jest jakąś zbuntowaną nastolatką. Nie rozrabia. Jest bardzo grzeczna. Nie zwraca na siebie za bardzo uwagi. A kiedy nawet matka powiedziałaby ci "nie rób tego bo sobie nie poradzisz i sie załamiesz" jakbyś na to zareagował ?
  • Odpowiedz