Nie lubię małosensownych gadżetów i takim małosensownym gadżetem była inna, tania, Roomba, którą kupiłem za ok. 1 tys. zł. Chociaż to jakoś tam odkurzało, to jednak efekt ogólny był zbyt marny, a "mopowanie" to jakieś nieporozumienie. Dziwne, że iRobot sprzedaje takie roboty pod własną marką, można się zrazić do marki po takim czymś.
Dlatego teraz mam Roombę i7+ ze stacją opróżniającą i generalnie jest to

























@nowyjesttu: Masz porównanie do Roborock S7 Pro Ultra ?