Dziś w cyklu "Filmy ze Złotej Ery VHS" będzie coś wyjątkowego, bo film którego... ja nie oglądałem! :P
Uwierzcie, serio, NIGDY o nim nie słyszałem, nawet nie miałem pojęcia że coś takiego istnieje :/
I to pomimo tego że jest wszędzie określany jako kultowy, król giełdowych kaset video (nigdy nie trafił do wypożyczalni, i to głównie dlatego mnie ominął) , oglądany aż do zdarcia taśmy, itp...
Dopiero teraz ktoś mi



























"Hardware" oczywiście też przypominałem, ale dawno, prawie na początku moich wpisów...
Gdy było zero obserwujących - no może wtedy już z kilkunastu :P
Trochę błąd, że nie poczekałam z tak świetnym filmem jak już będzie ich parę setek...
Gdybym tytuł teraz wrzucił, więcej osób by