W pracy mamy nową koleżankę, która ma tureckie korzenie. Nawet ładna. Nie jest denerwująca. I tak jak sobie o niej myślałem, to stwierdziłem, że taki agnostyk jak ja i inni zresztą też, nie wytrzymaliby pier.olenia o islamie podobnych do tych jak to ma miejsce w katolickich rodzinach. Spotykasz sie z nimi podczas ramadanu, a oni ci mowia, ze musisz odnalesc allaha i zaczac wierzyc. Juz mialem dwie takie sytuacje w pracy, ze
S.....t - W pracy mamy nową koleżankę, która ma tureckie korzenie. Nawet ładna. Nie j...

źródło: you-say-islam-is-violent-i-will-kill-you-muslim-meme

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turkotka: nic nie rozumiesz lewaku, te na górze to efekt wolnej woli człowieka, a ci na dole tacy się urodzili, czyli takimi bóg ich stworzył

Tłumacząc na język normalny: bóg nienawidzi swoich stworzeń
  • Odpowiedz
najgorsze jest, kiedy potem takie stare rury strofują, moralizują, pouczają albo obgadują innych ludzi (często chłopów), jacy to grzesznicy i źli ludzie, podczas gdy same były znacznie gorsze.


@ArmageddonPrzeciwBladziom: a to prawda. Jedyna mądrą rzeczą w życiu jaką mi ojciec powiedział było to, że te, które na starość najgłośniej śpiewają w pierwszym rzędzie w kościele za młodu były najwiekszymi szonami
  • Odpowiedz
Gdybym żył 100 lat temu byłbym pewnie pragmatycznym fundamentalistą katolickim. Czasy się jednak zmieniły i katolicyzm wyczerpał swoje zdolności do wyjaśniania świata zwykłemu człowiekowi. Nie uważam jednak by nauka była wstanie zastąpić religie. To dwie różne dziedziny, które spełniają zupełnie inną funkcję w społeczeństwie. Jestem ciekawy czy więc pojawi się jakaś nowa religia w najbliższym czasie. Może powróci stara pokroju rodzimowierstwa, które ostatnio zyskuje na popularności. Nie zapominajmy o ideologiach, które tez
Al-3_x - Gdybym żył 100 lat temu byłbym pewnie pragmatycznym fundamentalistą katolick...

źródło: rfffr

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Al-3_x ateizm to pogląd o nieistnieniu boga, i nie musi od razu oznaczać racjonalizmu, sceptycyzmu, unikania dogmatów, nie oddawania się kultowi czy innego rodzaju wierzeń lub postaw.
nauka religii nie zastąpi, i nie próbuje. konflikt następuje tylko w miejscu gdzie religia próbuje wchodzić w kompetencje nauki
  • Odpowiedz