Szukanie właściwego kościoła nie było jedynym zajęciem członków NCAO. W jego skład wchodziły zorganizowane parafie (część miała budynki dedykowane kultowi religijnemu, część spotykała się w domach członków), które regularnie odprawiały nabożeństwa według liturgii rekonstruowanych przez przywódzców. Szybko pojawił się i umocnił podział na “starszych” i resztę wiernych. To jednak nie znaczy, że ta druga grupa miała taryfę ulgową, jeśli chodzi o praktykowanie religii. Wprost przeciwnie, od “laikatu” wymagano wiele - nie tylko
  • Odpowiedz
synkretyzm chrześcijaństwa a zwłaszcza protestantyzmu.

@Towarzysz_Moskvin: czemu zwłaszcza? Wydaje mi się, że protestantyzm nie jest żadnym wyjątkiem, a nawet w niektórych wydaniach jest mniej synkretyczny niż "historyczne" kościoły. Pisałem o tym kiedyś (chyba), ale w nowszych pracach (polecam przystępnie napisaną ksiązkę Christendom Heathera, pierwszą częśc) często się wręcz mówi, że nie było żadnej "chrystianizacji Imperium" tylko raczej doszło "romanizacji Kościoła". Tzn. że w sojuszu Kościoła z Tronem, to biskupi byli junior
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Piekło jest niczym innym aniżeli tym światem. To chrześcijaństwo, które istnieje obecnie, nie ma nic wspólnego z tym, które istniało na początku. Radzę zapoznać się z Gnostycyzmem. Tam jest bardzo ładnie i logicznie wyjaśnione, dlaczego ten świat jest tym, czym jest. Dlaczego "dobry bóg" pozwala istnieć tak plugawemu miejscu jak ta planeta. Od początku wszystko jest zakłamane, i odwrócone. Dobro jest złem, a zło dobrem. Już od księgi rodzaju,
  • Odpowiedz
  • 6
@whitepiranha: Każdy wierzy w to co chce, Twoja sprawa. Kościół zbudowany na kłamstwie nie przetrwałby do dzisiaj, nie ma na to szans.

Wiara w teorie spiskowe była, jest i będzie obecna. Już nie chcę tu robić nowej dyskusji dlaczego teorie spiskowe są popularne, ale ogólnie ujmując, jest to związane z ludzką naturą.

Dla mnie to trochę jak z tym Protokołem Mędrców Syjonu. Twierdzenie, że kiedyś zebrała się jakaś tajna grupa
  • Odpowiedz
Ciekawy artykuł z The Atlantic traktujący o powodach odchodzenia od chrześcijaństwa w USA. Zdaniem autora chodzi przede wszystkim o zmieniającą się kulturę:

Contemporary America simply isn’t set up to promote mutuality, care, or common life. Rather, it is designed to maximize individual accomplishment as defined by professional and financial success. Such a system leaves precious little time or energy for forms of community that don’t contribute to one’s own professional life or, as
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BTW czytam arta, że w amerykańskim wydaniu sekularyzacja daje też ten problem, że jest mniej chętnych do służby w wojsku, bo większość rekrutów historycznie pochodziła z bardziej religijnych rodzin. Podrzucę jak skończę czytać.


@niedoszly_andrzej: ale z drugiej storny spora część amerykańskiego protesntatyzmu była radyklane wręcz pacyfistyczna.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach