@Mezomorfix: Znam osobę, która nie mając powodzenia u płci przeciwnej w ten sposób tryhardowała - a to chodząc po siłowniach, a to na jakieś wycieczki, a to pisząc do 100 dziewczyn pośledniej urody z nadzieją, że któraś w końcu zgodzi się na randkę. No i rzeczywiście, po latach tego typu prób kogoś sobie znalazł. Przez kilka lat siedział w związku z karyną, która robiła mu łaskę, że się do niego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie mam też większych szans ani nerwów na współczesne #zwiazki


poznać się lepiej przy kawie, a nastepnie umówić się w mieszkaniu, ugotować razem domową kolację, a następnie spędzić kilka godzin na głębokiej rozmowie i tuleniu, głaskaniu, masowaniu i obejmowaniu przy dobrej muzyce i w blasku świec

@AnonimoweMirkoWyznania: opisales wlasnie zwiazek xD
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: trudno mi sobie wyobrazić, aby jakakolwiek dziewczyna zgodziła się na taki układ inaczej niż za pieniądze. Umawianie się z prawie nieznanym facetem (piszesz tylko o wcześniejszej kawie) na wielogodzinne macanie i przytulanie brzmi creepowato
  • Odpowiedz
@nadmuchane_jaja: hehe to ja dzisiaj Niebieskiemu wysłałam :P
(Nie to, że rano mu musiałam plasterek z Olfenem na plecy przykleić, bo chciał zmienić kolo w samochodzie i przez to wylądował na tydzień na L4 xD)

  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Taktowane jest zapytanie się kilka dni po spotkaniu czy różowa ma ochotę na drugie spotkanie? Czy powinno to wyjść naturalnie, a takie pytanie śmierdzi desperacją?

Czy może jak po około tygodnia nie zapytała o drugie spotkanie to it’s over dla mnie mimo, że nie zostałem zghostowany?

Kurczę, nie lubię takich niepewności …
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Kurde gościu, wychodzisz z laską i jak jest fajnie to na następny dzień, jak sobie oboje wszystko w głowach ułożycie przez noc - mówisz że się dobrze bawiłeś i chętnie gdzieś wyskoczysz w następny weekend.

Jak się będziesz tak zastanawiał to jej emocje opadną i nic z tego nie będzie. I czemu ty czekasz aż ona Cię zapyta? Jak z tobą jeszcze pisze już jest dobrze xD
  • Odpowiedz
Należy wyjaśnić kwestię uporczywego kłamania kobiet na temat ich preferencji dotyczących wyboru potencjalnych partnerów.

Dlaczego kobiety tak zaciekle i uporczywie zaprzeczają, gdy demaskuje się ich pociąg do prymitywnych troglodytów, bad boyów, samczyków alfa, bananowych chłopów z hajsem, kryminalistów i chadów. Często atrakcyjnych fizycznie, materialnie, za to prymitywnych, zepsutych i niegrzeszących bystrością.

Otóż w kobiecie jest głęboko zakorzeniony ewolucyjnie mechanizm kłamstwa w tych sprawach, który pozwala jej przetrwać i w razie potrzeby podtrzymać
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ynfluencer: Nadinterpretacje. Facetom podobają się młode kształtne dziewczyny, dziewczynom podobają się młodzi kształtni faceci.
Też uwaga panowie na fałszywe narracje typu "łobuzów, nabuzowanych testosteronem prymitywów". Co jest złego w tym, żeby trochę połobuzować? W zdrowym ciele teść buzuje i to jest naturalna chemia męskiego organizmu. Można piętnować niemoralność ale nie zawartość testosteronu, która jest kwestią genów i trybu życia.
  • Odpowiedz
Sytuacja sprzed 12 lat...
Wybrałem się w daleką podróż pociągiem by zruchać pewną hipiskę, co to ją zarywałem na fotoblogu i wystarczyło
napisać jej jedno zdanie na GG podczas pierwszej rozmowy, by zaprosiła na ruchanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No i byłem u niej 4 dni zruchałem jak należy i pojechałem do domu, myślałem, że to ruchanie przerodzi się w związek ale nie,
bo znalazła innego ¯\_(ツ)_/¯ Tzn. ten inny bajerował ją już wcześniej i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pisałem z dziewczyną kilka dni na tinderku, udało się w końcu spotkać. Nawet fajnie spędziliśmy czas na spacerowaniu, randka udana. Dzisiaj drugie spotkanie, scenariusz podobny, tylko padła propozycja, żebyśmy poszli do mnie na film (wiadomo). Jako że nie mam zapasów żadnych, mówię, że wstąpimy do lewiatana na szybko. No i kupujemy, pytam się jej czy lubi jakieś wino, ta patrzy i wybiera jakieś za 60pln z Saksonii czy ch
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grubas: Czy masz podejrzenie, że któraś z dziewczyn mogła być podstawiona przez organizatorów żeby poprawić proporcję kobiet i mężczyzn i zbaitować tych drugich na kolejne szybkie randki? Pytam, ponieważ czytałem kiedyś wypowiedź organizatorki takich imprez i podobno na kilkanaście kobiet nawet 3-4 to były jej koleżanki albo jakieś tam współorganizatorki z zaplecza.
  • Odpowiedz
@Andrej1988 napisz na fejsie i tyle. najwyżej cię oleje albo powie że nie jest zainteresowana, a ty będziesz mógł zacząć polować na inną sarenkę. to na prawdę nie takie trudne jak sobie to w bani wizualizujemy.
  • Odpowiedz