Czołem Mirki i Mirabelki! Dziękuję serdecznie za ciągle napływające od Was słowa otuchy i wsparcia, naprawdę wiele dla mnie znaczą!
Niestety tak jak przewidywałem, życie bez chemii jest tragiczne - kiepskie samopoczucie, potworny ból, z psychą też coraz gorzej. Konsultacja w poradni radioterapii dopiero w piątek (okropnie bolą mnie nogi, a to przez guz w okolicach kręgu L4, zaczynam mieć problem z chodzeniem), dobrze że chociaż ból pleców udało się jako tako opanować
Niestety tak jak przewidywałem, życie bez chemii jest tragiczne - kiepskie samopoczucie, potworny ból, z psychą też coraz gorzej. Konsultacja w poradni radioterapii dopiero w piątek (okropnie bolą mnie nogi, a to przez guz w okolicach kręgu L4, zaczynam mieć problem z chodzeniem), dobrze że chociaż ból pleców udało się jako tako opanować




























Termin do lekarza prowadzącego też już zaklepcie.