@Fix: Ja to widzę tak.U mnie w mieście (Bydgoszcz) jest zieleni i parków od z-------a.Natomiast taki centralny plac w centrum jest tylko jeden.I potrzebne jest takie miejsce w centrum na jakieś wydarzenia,protesty,miejskie sylwestry czy dni chleba albo innego dziadostwa.Jak ktoś chce iść do parku to ma do wyboru setkę innych miejsc.Mimo to jest od lat afera że nasz stary rynek to betonoza bez drzew
  • Odpowiedz
@Fix moze i bylo wiecej zieleni ale zageszczenie meneli na metr kwadratowy (duzo cienia) bylo gigantyczne. Do tego ruch samochodowy byl puszczony na okolo (nawet autobusy jezdzily).

Z dwojga zlego chyba wybieram betonoze :)
  • Odpowiedz
W latach 90 nie istniało pojęcie gatunków inwazyjnych, ani ochrony środowiska? XD Na pewno zagrożenie było znane, ale ksiądz jak to ksiądz wie lepiej, on przecież jest duchownych. I później tacy mówią jak inni mają żyć XD
  • Odpowiedz