To trochę porąbane, że jeden odrębny gatunek żyje sobie na terenie wielkości powiatu i tam funkcjonuje, rozmnaża się i nawet nie myśli o tym, żeby opuścić to miejsce.
Endemity na wysepkach oddzielonych o setki kilometrów od innych lądów jeszcze rozumiem, ale tutaj, na lądzie, gdzie granicą jest pewnie wysokość gór, to dla mnie fascynujące.
Doczytałem i faktycznie żyją na wąskim zakresie wysokości 2100-2500 metrów. Do tego populacja to zaledwie 1000-2500 osobników, więc
Miałem dziś przyjemność poznania fajnego zwierzaczka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Polski "koliber". A tak na prawdę to Fruczak gołąbek. Udało mi się go nagrać telefonem jak spijał nektar z kwiatków. Nagranie w zwolnionym tempie. Nie mam pojęcia skąd się wzięły te piski na końcu. Mam nadzieję, że jutro też się pojawi to postaram się nagrać lepsze ujęcia. Edit: ZERO AI. Nagrałem to telefonem Samsung Galaxy S25 Ultra w
Fernandezik wyspowy (Sephanoides fernandensis) [samiec] Gatunek endemiczny dla wyspy Robinson Crusoe z archipelagu Juan Fernández należącego do Chile i posiadający prawdopodobnie najwyraźniejszy dymorfizm płciowy spośród wszystkich kolibrowatych. Autor #photoexplorer #fotografia #ornitologia #ptaki #koliber #przyroda #chile
Endemity na wysepkach oddzielonych o setki kilometrów od innych lądów jeszcze rozumiem, ale tutaj, na lądzie, gdzie granicą jest pewnie wysokość gór, to dla mnie fascynujące.
Doczytałem i faktycznie żyją na wąskim zakresie wysokości 2100-2500 metrów. Do tego populacja to zaledwie 1000-2500 osobników, więc