Tak wygląda szczyt cywilizacji - zwierzęta pokojowo współegzystujące z ludźmi.

Wiem że trochę zalatuje bambinizmem, ale skoro mamy kaczki, karpie, wróble, to powinniśmy też mieć duże ssaki roślinożerne w parkach.

Również w wysoko rozwiniętych krajach z prawie <1% ludzi w rolnictwie taki kontakt z zwierzętami byłby naturalnym powrotem do korzeni, gdzie nasi pradziadowie i prababki hodowały zwierzęta roślinożerne.

Phallusimpudicus - Tak wygląda szczyt cywilizacji - zwierzęta pokojowo współegzystują...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedorzecznybubr: Oczywiście. Więcej, to czyste ludzkie DNA. Ludzie z Europy są hybrydą dwóch gatunków, homo sapiens i homo neandertalis, dlatego mają jaśniejszą skórę, którą odziedziczyli właśnie po neandertalczykach. Oryginalny człowiek był beżowy. Nie aż tak ciemny jak typowy mieszkaniec środkowej Afryki (czarna skóra to późniejsza mutacja od śniadej), taka kawa z mlekiem, ciut ciemniej od Arabów, którzy przypomnę, należą do rady kaukaskiej razem z innymi ludami semickimi.
  • Odpowiedz
@niedorzecznybubr: Nie, to nie jest kwestia umowna. Liczy się DNA. Ma to samo DNA i może dawać płodne potomstwo, czyli ten sam gatunek. Mulaci i metysi są płodni, więc to ten sam gatunek. No chyba że uważasz, że blondynka i brunetka i ruda to kobiety z trzech różnych gatunków? :D
  • Odpowiedz