@ForestDruid: Galicjaninem, Polakiem i Europejczykiem i żadne z nich się nie wyklucza. Galicyjczykiem nie, może gdybym przeprowadził się do La Coruña albo Santiago de Compostela to tak @Maciek5000 wszystkie formy są poprawne. Galicja to nawiązanie do okresu zaboru austriackiego, do którego okresu jest tu nadal mocny sentyment. Owszem była ogromna nędza, ale jednocześnie tylko tu można było być Polakiem o ile było się lojalnym poddanym Najjaśniejszego Pana, sama Monarchia
  • Odpowiedz
Wiele razy się zastanawiałem czemu ah czemu nikt nie robi nic żeby lufy do krabów robić w całości u nas (łącznie z tym słynnym "półfabrykatem hutniczym" co to go musimy importować, bo w Europie tylko kilka firm to robi).
Ciekawe stwierdzenie pada w poniższym artykule
https://defence24.pl/przemysl/ciezki-nastepca-borsuka-dlaczego-ratel-moze-stac-sie-kluczowy-dla-polskiej-armii
- polecam całość, ale pozwolę sobie wrzucić dość obszerny cytat:

Kiedy przygotowywano się do seryjnej produkcji Kraba, Huta Stalowa Wola wspólnie z Hutą Stali Jakościowej w Stalowej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach