#prokrastynacja #nocnazmiana #nocnerozkminy #studbaza

Mam do zrobienia projekty, do napisania programy i artykuły. Siedziałem cały tydzień i nie zrobiłem nic.

A teraz co? Zarwałem jedną nockę i przez kilka godzin zrobiłem dwie rzeczy za jednym zamachem (gdzie przeznaczałem na to chociaż kilka dni).

Czemu ludzie tego nie rozumieją, że niektórym lepiej pracuje się w nocy i każą iść na 8:00? ;/
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mk321: na dluzsza mete nie dasz tak rady z robieniem na ostatnia chwile, w koncu ci sie powinie noga. A co do rozregulowania snu. Nie bedziesz w stanie prowadzic firmy, bo 99% firm z ktorymi bedziesz musial wspolpracowac i utrzymywac kontakt, pracuje od 9 do 5.
  • Odpowiedz
@courso: Wszystkie te wymówki chronią mnie przed byciem zajeżdzonym przez mój nadgorliwy team managerów. Nie jestem czarny, nie jestem muzułmaninem, nie jestem homo.... Bez lewej strony kolumny za 3 miesiace wylądowałbym na rencie. A żeby nie wypadać z roli w domu, prywatnie też to stosuję ;)
  • Odpowiedz
Miej od ośmiu miesięcy zatwierdzony temat pracy mgr

Opieprzaj się, bo przecież jest jeszcze dużo czasu

dużo czasu

dużo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Och, moja prokrastynacja zna tyle sposobów na oszukanie przeznaczenia w związku z pisaniem magisterki...

Ostatni mail do mojej upominającej o rozdział promotor zawierał w sobie ubolewaniu w związku z tym, że jeszcze nie zdążyłam jeszcze nic napisać, ale to dlatego, że rozpoczęłam staż taki a owaki i nie mam czasu przez to. No przecież. Ale postaram się za kilka dni coś wysłać, bo już sporo napisałam, ale jakoś to wszystko jeszcze nieuporządkowane...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach