To prawda se co piszecie o rekrutacjach duchowych (ghost jobs).
Firmy zbierają CV i potem handlują nimi na przetargach. Mówią klientowi: Mamy 20 Kamilków gotowych na rozkaz.
Dzwoni do mnie Juleczka, wypytuje to i owo, o oczekiwania finansowe, a na koniec, że da znac za ok. 2 tyg. bo nie wiadomo czy projekt wystartuje. A to samo ogłoszenie widzę od 2 miesięcy.
Sytuacja jest dramatyczna.
#
programista15k #
pracbaza