U mnie na budowie ze mną w grupie pracuje taki chłop lvl 55 lat, imię -Mirek. Czasami z braku zajęcia na budowie sięgam po telefon i siedzę na wykopie. Dzisiaj znowu przyszedł czas na nudy, więc jak Mirek mi znowu jakieś historie typu #prl opowiada. Sięgam po telefon i wchodzę na mikroblog.

Mirek się trochę zdenerwował i zapytal mnie:
,, Co ty tam na tym komputerku klikasz ?"

Odpowiedzialem tak żeby go
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy Wasi rodzice też mają taki nawyk jeszcze chyba z poprzedniego systemu, żeby wszystko załatwiać przez znajomych nawet jeśli nie ma takiej potrzeby?

Przykład:

Ja: No cześć tate, co tam?
Tate: Co się do Ciebie dodzwonić nie można?
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HorribileDictu: A czemu by nie ???? Oczywiście z ilustracjami zdjęciowymi tych dworków, wziętymi z sieci. Pokazać z jakich bzdetów ludzie robią znaleziska ? No chyba nie ma takiej potrzeby, bo sama to wiesz.
Dla jednych mogą być dworki na znaczkach wraz z ilustracjami i drobinami wiadomości o nich, dla drugich może być Hobbit, itd itd. No ja znalezisk nie wstawiam i nie będę wstawiał / nic się nie zmieni /
  • Odpowiedz
@marekzegarek2323: Coraz bardziej lubię tutejsze wpisy. Przede wszystkim można się tu dowiedzieć masy ciekawych rzeczy. I to takich, które trudno byłoby mi znaleźć samodzielnie, bo nie wiedziałbym, jak zadać pytanie.
Poza tym bardzo cenię hobby, które oprócz samych czynności stricte hobbystycznych (właściwych dla każdego hobby) wymaga szerokiej wiedzy ogólnej, otwartego umysłu i pewnej ogłady. A takim niewątpliwie jest filatelistyka.
  • Odpowiedz