Moja mama 4 tygodnie temu złamała sobie nogę. Pojechała na SOR, przyjęła ją lekarka w trakcie specjalizacji, świeżo po zrobieniu LEKu (wiem, bo prywatnie wiem kim jest ta kobieta), opisała sama zdjęcie, założyła szynę gipsową i za 4 tygodnie na kontrolę do chirurga. Normalna procedura.
Dzisiaj po wizycie chirurga okazało się, że mama musi mieć operację, ponieważ złamanie okazało się być źle opisane -



















Jak już pisałem mieliśmy zalanie nowego domu przez błąd hydraulika.
Całość napraw na szczęście idzie z jego OC.
Znalazłem orzeczenie sądu o tym, że "niemożność korzystania z przedmiotu (w tym przypadku domu również stanowi szkodę majątkową poszkodowanego".
Czy to znaczy, że oprócz opłacenia lokum zastępczego na okres prac, mamy prawo żądać odszkodowania za to, że nie możemy korzystać z domu z tego powodu? (osuszanie + remont to 4-5tygodni...)