opisze Wam pewna historie, ktora przytafila mi sie juz ladnych pare lat temu....

Bedzie to #cebulacontent #polakicebulaki

mieszkam w domku jednorodzinnym, pewnego dnia zapalila sie piwnica... pozar szybko zaczal sie robic nie do ogarniecia...

wybieglismy cala rodzina z domu... No oki... pierwszy przechodzien - dzwonimy po straz....

Czekamy na straz... lece do sasiadow, aby powiadomic rodzine..... (nie zdazylismy wziac nawet telefonow z domu)

Wbiegam, otwiera sasiadka:

- Dom mi sie pali, moge