Cześć, pewnie nikt mnie już tu nie pamięta, ale przeszło 10 lat temu udzielałem się dość mocno pod tagami #sztuka #film #filmy #malarstwo czy #literatura oraz tworzyłem autorskie tagi, takie jak #podwieczorekkulturalny i #parsifalclub . Miały one dość skromne, ale wierne grono odbiorców.

Dziś oczywiście wracać do tamtych treści nie chcę i innym nie polecam, ale postanowiłem spróbować sił
Palosanto - Cześć, pewnie nikt mnie już tu nie pamięta, ale przeszło 10 lat temu udzi...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielkie piękno (bez spoilerów, za to sporo dygresji, w tym zestawień z literaturą, co tutaj może być poczytane za snobizm. Wiernie ostrzegam, kogokolwiek kto w ogóle zechce to przeczytać :) )

41 003 - 1 = 41 002

I otóż to Pustka! Puste wszystko, jak pusta Butelka, jak Badyl, jak Beczka, skorupa. Bo tyż, choć straszna męka nasza, przecie pusta, pusta i pusty Strach, pusty Ból, a już i sam Rachmistrz pusty, jak
Palosanto - Wielkie piękno (bez spoilerów, za to sporo dygresji, w tym zestawień z li...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Palosanto: w moim przypadku przesłanie tego filmu dotarło do mnie wiele dni po seansie. Muszę obejrzeć go jeszcze raz, ale już teraz mogę powiedzieć, że Sorentino w "Wielkim pięknie" uchwycił w kadrze refleksję, która towarzyszy mi codziennie, ale którą tak trudno określić, tak trudno udowodnić, która się po prostu jakoś umyka, wyślizguje, gubi się w chaosie nadmiaru bodźców. Tą refleksją jest zdanie sobie sprawy z pustki dzisiejszego świata. Przerażającej próżni,
  • Odpowiedz
@Palosanto: Do filmu nic nie mam, doskonale eksploatuje myśl na jakiej się opiera i chętnie do niego jeszcze wrócę.

Dwie osoby zabijają się tam wobec zakłamania innych ludzi, jedna osoba wobec fundamentalnego braku sensu życia, główny bohater świadomy jest absurdalności świata, a Święta jest przykładem konsekwentnego dążenia do autentyczności… ale to wszystko już było, w tym sensie brakuje zakończenia a historia po prostu się urywa. I wcale nie oczekiwałem, że
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad statusem #sztuka , czym ona właściwie jest bo ja wymyśliłem taką segregację przyjemności w zależności od poziomu transcendencji. Najniżej są typowe przyjemności, w których chodzi o własne doznanie, nie on transcendentną względem "ja" rzecz, najwyżej kontemplacja i wiedza gdzie dobrem jest coś zupełnie obiektywnego, zewnętrznego względem podmiotu, więc podmiot dzięki niej przechodzi ponad siebie.

I właśnie gdzieś między nimi jest sztuka, połowicznie szlachetna. Bo z jednej strony
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Johny_Locke: definicja "przyjemnościowa" też ma jakiś sens, choć oczywiście wadą jest, to że jest ustawiona całkowicie "pod siebie". Ale rozumiem, że mówisz o praktyce, nie teorii.

Nie wiem, czy to co napiszę będzie na temat, ale chyba po to jest ten tag, żeby sobie pobełkotać.

Zawsze twórczość widzę jako grę pomiędzy konwencją, a wykroczeniem z niej. Konwencja powinna istnieć, bo inaczej trudno nawiązać kontakt z odbiorcą, natomiast wykroczenie właściwie decyduje
  • Odpowiedz
@Palosanto: Nikt nie wrzuca żadnych wierszy, obrazów ani nic? Szkoda, można by tu przecież zrobić beztreściowy epic thread . Macie pikantny kawałek od Cortazara! (dużo treści, ale ładnie zapakowana) Sama przyjemność, ale na przykład Joyce w trudniejszym stylu napisał całą książkę ;)

Ledwie zaczynał lerfić jej noemy, już jej się drliła klamcyja i oboje zapadali w wodomurie, w dzikie prężyny, w rozpaczliwe dystalancje. Ale jeżeli tylko próbował wydęgać jej murtę,
Palosanto - @Palosanto: Nikt nie wrzuca żadnych wierszy, obrazów ani nic? Szkoda, moż...

źródło: comment_Z9KvKYwM2oZVT4UQW3ClrDI8h0w5C8uH.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Palosanto: uh, 4:33 to jest jedno z tych dzieł, o których dyskutowanie jest trochę jak opowiadanie filmu dziecku, które weszło w środku seansu ("you have no frame of reference here, Donny"). Muzyka jest na tyle specyficzną sztuką, że tu odpowiedzialność odbiorcy występuje zawsze, powiedziałbym nawet, że pełna. Musi on jej przecież wysłuchać, pozwolić, by się ona wewnątrz niego rozegrała (oczywiście nie rozmawiamy tu o muzyce tła, ale o słuchaniu-słuchaniu -
c.....t - @Palosanto: uh, 4:33 to jest jedno z tych dzieł, o których dyskutowanie jes...

źródło: comment_8R63NI5RBHJbb9bYwcSOwtW6AmKoS7Lj.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Witam w #parsifalclub !

Zacznę od reklamy - pod poprzednim wpisem Cadaela mamy dyskusję o granicach sztuki i jej definicji, jak widać da się coś jeszcze z "Gówna Artysty" wykrzesać ;) Można tam i swoją cegiełkę dorzucić.

A dziś chciałbym rozpocząć luźniejszą rozmowę, temat popkulturowy, tak by każdy mógł się wypowiedzieć, więc może by tak pogadać o horrorach? Co o nich myślicie? Kicz nie warty waszego czasu, czytadło do pociągu czy może
Palosanto - Witam w #parsifalclub !



Zacznę od reklamy - pod poprzednim wpisem Cada...

źródło: comment_vSsCaUq6F0W3kYQ94ATyI7yqzFkU6Nam.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Strasznie lubię Hieronima Boscha, od zawsze - jako dziecko dorwałam album z jego dziełami i oglądałam godzinami, fragment po fragmencie, wychwytując kolejne elementy, skrzywione twarze, różne stwory i inne szkaradzieństwa.


@gaska: O, ja też lubię. Jego i Breugela.
  • Odpowiedz
@Palosanto: Kinga czytałem – kompozycji, narracji i tym podobnym sprawom technicznym raczej nie można nic wielkiego zarzucić, ale zawsze będzie to tylko czytadło. Z Mastertonem podobnie, chociaż wypada zdecydowanie słabiej. Problem książek tych autorów to brak treści, to tylko opowiedziana historia. Nie ma chyba potrzeby tego rozwijać. Edgarowi Alanowi Poe musiał bym się przyjrzeć, spodziewam się, że ma on coś do powiedzenia. W tym miejscu warto by było zadać pytanie
  • Odpowiedz
@cytoblast: @Palosanto: panowie, dziękuję za tę kulturalną i owocną wymianę myśli :) Widzę, że wszyscy powoli opadamy z sił, a to niezawodny znak, że pora kończyć zanim całkiem uschniemy z frustracji nad niską skutecznością naszych metod perswazji. Choć każdy zostaje przy swoich racjach, myślę, że ta dyskusja wiele nam dała, a już na pewno wzorcowo wypełniła misję #parsifalclub. Było mi miło wytężać z wami szare
  • Odpowiedz
Jednej rzeczy trzeba wystrzegać się w tych sprawach: małostkowości, pedanterii i tępej dosłowności. Czy zauważyliście kiedyś, że między wierszami pewnych książek przelatują tłumnie jaskółki, całe wersety jaskółek... Należy czytać z lotu tych ptaków"


Sanatorium pod klepsydrą

Witam #parsifalclub, nikt z nas nie planował takiego tematu, ale rozmawiamy właśnie o Marii Peszek, więc dlaczego by nie przenieść tego tutaj? Co o niej myślicie? Co myślicie o kontrowersji w muzyce w ogóle? Czy
Palosanto - > Jednej rzeczy trzeba wystrzegać się w tych sprawach: małostkowości, ped...
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Palosanto: W ogóle to cała ta relacja oburzenia się przez chrześcijan na teksty antychrześcijańskie i ateistów na antyateistyczne jest schematyczna, trywialna i mnie osobiście nudzi, pokazuje jak k------o mechanistyczni są ludzie. Robisz coś zgodnie z moją wolą - jestem dla ciebie dobry, wbrew niej - krytyka. Ten schemat trzeba by zamieszać, żeby się nim dało w ogóle interesować.
  • Odpowiedz
Uwaga, twórcy takich hitów jak #podwieczorekkulturalny i #sztukanadzis przedstawiają nowy tag - #parsifalclub .

Parsifal club to grupa dyskusyjna w której będzie można porozmawiać na poziomie lub poczytać o wszystkim, co z kulturą choćby luźno powiązane. Literatura, film, teatr, malarstwo. Klub nie reprezentuje żadnej opcji politycznej, ani nie zobowiązuje do żadnego konkretnego spojrzenia na sztukę. Nie trzeba na przykład lubić awangardy, ale wypada ją tolerować, w każdym
Palosanto - Uwaga, twórcy takich hitów jak #podwieczorekkulturalny i #sztukanadzis pr...

źródło: comment_P4qBj8DMro4hLZ32NBclrYbQXqoZXNbT.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli sztuka nie powinna być dla człowieka to znaczy to, że człowiek jest dla Sztuki? Z pewnością nie. Czy zatem Sztuka dla Sztuki? IMO Sztuka dla Artysty, który uosabia i Człowieka i Sztukę zatem Artysta dla Siebie.


@Palosanto: często zarzut "to nie jest dla [normalnego] człowieka" wyraża tak naprawdę "bo mnie się nie podoba". Myślę, że (o ile dobrze go rozumiem) pogląd "Sztuka dla Artysty" jest najbliższy prawdy. Nieraz można
  • Odpowiedz