Mirki, pomocy!
Będąc w Niemczech natrafiła mi się usterka auta, praktycznie nowa fura, kilkumiesięczna, na pełnej gwarancji.
Przyczyną awarii okazała się usterka konsoli z guzikami na kierownicy.
Poprzez polskiego dealera umówiłem się na wizytę we wskazanym serwisie, tam zrobiono co trzeba, potwierdziłem wykonanie naprawy i spokój.
Po 2 miesiącach dostałem informację że rzekomo odnaleziono na wadliwym elemencie ślady lepkiej cieczy (co nie mogło mieć miejsca tak btw) i wystawiono mi rachunek, polski dealer próbował się
Będąc w Niemczech natrafiła mi się usterka auta, praktycznie nowa fura, kilkumiesięczna, na pełnej gwarancji.
Przyczyną awarii okazała się usterka konsoli z guzikami na kierownicy.
Poprzez polskiego dealera umówiłem się na wizytę we wskazanym serwisie, tam zrobiono co trzeba, potwierdziłem wykonanie naprawy i spokój.
Po 2 miesiącach dostałem informację że rzekomo odnaleziono na wadliwym elemencie ślady lepkiej cieczy (co nie mogło mieć miejsca tak btw) i wystawiono mi rachunek, polski dealer próbował się






























#koronawirus #prawo #poradyprawne