@MrPerfetc: wydaje mi się, że autor generalizuje teraz o przypadku, o którym ja już też wspomniałem. Załóżmy po takiej pyskówce wracam do domu i musze wyjść bo mam cos do zalatwienia. Odebrać ciocie z lotniska, mamę ze szpitala, randke z dziewczyną. Wstaw dowolne. I w myśl niektórych filozofujących wykopków moralistów nie mogę prowokować patusow tylko dążyć do deeskalacji. Czyli po prostu zostać w domu i zmienić plany bo zwierzęta biegają
  • Odpowiedz
@path0g3nix:
Jak Cię git zaatakuje, to już do końca życia nie możesz wyjść z domu bez eskorty policji. A jak już zdecydujesz się na samodzielne wyjście i go spotkasz, to w przypadku konfrontacji musisz się połozyć i skulić w kamień, tak jakbyś spotkał niedźwiedzia w Tatrach, w przeciwnym wypadku prekurator Cię dojedzie.
  • Odpowiedz
@duzy_gracz: Trzeba jasno powiedzieć, że policja nie jest tu bezstronna, bo duża część sprawy rozbija się o ich rzekomy notoryczny brak reakcji na wybryki bystrzyckiej reprezentacji kryminalnej Polski.

Ja z panami bagietami mam same pozytywne przejścia i mam kilku kolegów bliższych i dalszych, którzy służą, ale też doskonale wiem, co są w stanie zrobić, żeby z-----ć pod dywan grzechy zaniedbań.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krole: przynajmniej Węgry i Ormuz zajęło pierwsze strony na początku i opinia publiczna zdążyła się uformować twardo po stronie Borysa.
  • Odpowiedz